1. Historyczka w oczach uczniów 2


    Data: 30.06.2022, Autor: Historyczka

    ... kolegę,
    
    i się śmieje głośno z Jana
    
    przegrasz, przez tego lebiegę
    
    profesorka będzie brana.
    
    Jasio nigdy nie odpuszcza:
    
    nie wierzcie w tego barana,
    
    jeśli Marta tak się puszcza
    
    będzie przez mnie zdymana.
    
    Gdy zjechali już do celu
    
    dawnej stolicy - Krakowa,
    
    to zaczęli od Wawelu,
    
    grupa zwarta i gotowa.
    
    Potem wycieczka na wieży,
    
    i po schodkach wszyscy włażą,
    
    patrzcie jako profesorka bieży
    
    za nią Robert, Jasio, Kazio...
    
    Idą w krok za historyczką,
    
    jakaś wrogość między nimi,
    
    patrzą wprost za jej spódniczką,
    
    a to wszak - spódniczka mini.
    
    Taka między nimi gierka,
    
    każdego lico ponure.
    
    ale każden dziarsko zerka
    
    rozdziawiając gębę, w górę.
    
    Robert myśli - Olaboga!
    
    Taki widok - wielce rzadki.
    
    cudna ta w pończoszce noga.
    
    ależ zgrabne te pośladki!
    
    Szepnął hardo: Ech, chłopaki!
    
    spojrzał na nich jakoś dzice!
    
    podniecony już żem taki,
    
    jak tak patrzę pod spódnicę!
    
    Powiem sobie żem do bani,
    
    i że ze mnie mizerota
    
    gdy przepuszczę takiej pani
    
    gdy ją dziś nie wyłomotam!
    
    Jasio: zaczną się wyścigi
    
    do tej naszej historyczki,
    
    tylko pierwszy, ten w try migi,
    
    się dostanie do jej piczki.
    
    Awieczorem - ktoś już puka
    
    cichuteńko w Marty drzwiczki
    
    a to właśnie Jasia sztuka,
    
    dostać się do historyczki.
    
    - Proszę pani, mam depresję.
    
    dokuczają mi koledzy,
    
    ciągle wywierają presję,
    
    chcę skorzystać z pani wiedzy.
    
    Marta była już w szlafroczku,
    
    lecz jak zawsze, bardzo miła,
    
    Janek zaś - tak krok po kroczku,
    
    wygrał, no bo go wpuściła.
    
    Jasio prawi chuje-muje.
    
    ale mocno wodzi wzrokiem
    
    bo materiał prześwituje
    
    widać cyce pod szlafrokiem!
«12»