-
Krawiec cz.I
Data: 05.07.2022, Kategorie: Geje Autor: Pika Chuks
... ten temat.— Nie.— Nasza firma zwykła przyjmować zaliczkę po pobraniu miary. Na wypadek, gdyby klient się rozmyślił. To rodzaj… zabezpieczenia.— Ile wynosi ta zaliczka?— Tysiąc złotych.Prawie się przewróciłem.— Ile?! — Spytałem może zbyt głośno, bo facet przybrał zaskoczoną minę.— Nasza firma jest dość luksusowa.— Nie mam tyle pieniędzy.— Wie pan — zaczął cicho i podszedł do mnie. Stanął tuż przede mną, tak blisko, że czułem na swoim nagim ciele jego ciepły oddech. — Zawsze można znaleźć jakąś alternatywę.Nie podobał mi się jego ton, ale jeszcze gorsze było jego spojrzenie. Oczy krawca pełne były figlarnych iskierek.— Możemy się przecież dogadać.Przełknąłem ciężko ślinę i zrobiłem kilka kroków do tyłu.— W jaki sposób? — Zapytałem niepewnie.— No, wiesz… — Hubert uśmiechnął się szelmowsko, podszedł jeszcze bliżej i bez żadnego ostrzeżenia, chwycił mnie za spoczywającego w bokserkach penisa.Odskoczyłem jak oparzony. Co tam facet sobie myślał?!— Co do…— Pozwolisz mi zrobić sobie dobrze, a ja zapomnę o zaliczce. Nawet nie wiesz ile klientów praktykuje takie formy… zapomogi.— Pojebało cię, koleś? Mam narzeczoną!Facet rozejrzał się teatralnie.— Nie ma jej tutaj. A czego nie zobaczy, to jej nie zaboli. Chyba nie chcesz sprawić jej zawodu?Hubert nie dawał za wygraną. Jego ręką znów spoczęła na moim chuju, ale tym razem nie odskoczyłem. Mężczyzna zaczął powoli masować mojego fiuta, który zaczął pulsować i rosnąć.Westchnąłem ciężko. Nie chciałem mu ulegać, ale Karolina tak dawno nie ...
... robiła mi loda… tak dawno…Zanim się obejrzałem, stałem przed krawcem zupełnie nagi. Mój penis w pół zwodzie unosił się do góry i znów opadał w zmysłowym tańcu. Oczy Huberta pojaśniały. Wyglądał jak mały chłopiec wpatrujący się w wymarzoną zabawkę. Uklęknął i delikatnie wziął kutasa w swoją zimną dłoń. Poruszył nim kilka razy, ale byłem tak spragniony, że fiut stwardniał niemal od razu.Mężczyzna zbliżył do niego twarz, wysunął język i oblizał mojego chuja od czubka do nasady, jęcząc przy tym jak gwiazda porno. Moje ciało przeszył kolejny dreszcz, tym razem inny. Dreszcz podniecenia i rozkoszy.Facet faktycznie musiał już nie raz obrabiać pały, bo był w tym mistrzem! Zanim wsadził sobie mojego kutasa do ust, dokładnie nawilżył go swoją ciepłą śliną, jednocześnie ręką tarmosząc moje jaja. Było mi dobrze, zajebiście dobrze. W zasadzie, choć bałem się do tego przyznać, było mi lepiej, niż gdy robiła to Karolina.Chwyciłem krawca za włosy i przycisnąłem do mojego fiuta, dając mu znać, żeby w końcu pozwolił mi zatopić go w jego gardle. Hubert nie stawiał oporu, łapczywie pochwycił moją żołądź w usta i ssał ją tak, jakby próbował wyssać ze mnie życie przez chuja.Na moment poczerniało mi w oczach. Co ja robię? Co ja, do cholery, robię? Wyprężyłem się jak kot, kiedy krawiec połykał mojego kutasa do samej nasady. Facet miał naprawdę głębokie gardło i umiał z niego korzystać. Trzymał tak fiuta przez kilka chwil, aż jego twarz poczerwieniała. Wtedy wypluł go i splunął gęstą mieszanką śliny i ...