-
Zamek. Marta i młody archeolog cz. 2
Data: 07.07.2022, Autor: Historyczka
Majteczki nauczycielki były bardzo skąpe. Cieniutka koronka opinała mocno pupę, miała motyw kwiatowy, a z przodu zdobiła je mała kokardka. Piotr nigdy nie widział pośladków dojrzałej kobiety. Był zafascynowany. Jego ręka powędrowała na jeden z nich, ściskając go. Był idealny. Student zagryzł wargę, by szybkim ruchem dołączyć majtki do cielistych pończoch samonośnych, które ozdobnie kończyły się koronką. *Cichodajka...* pomyślal widząc dorodne pośladki uwięźnionej nauczycielki. - Panie Piotrze... ależ co pan tam robi...? "Zsunął mi majtki z pupy! Boże... jak tu zareagować... może udawać, że się nie zorientowałam... Tylko dlaczego tak niemożliwie mnie to podnieca. Marta poruszyła się, jakby sprawdzała stopień swego unieruchomienia. Jednocześnie przy tym kusząco kręcąc pupą. *Prowokuje mnie! A to niewyżyta cizia...* Piotr nic już nie powiedział, tylko wyciągnął swojego nabrzmiałego penisa. *Sama się prosi....* Młodzieniec ciągle tłumacząc się z tego co podniecony właśnie chce zrobić. Nie myśli trzeźwo. Przykłada kutasa do wypiętej pupy Pani Marty. 3 godziny temu Historyczka - O Boże! Co pan robi... Panie Piotrze! Chyba nie chce mnie pan wykorzystać?! "Wyraźnie kieruje na mnie swojego fiuta! Chyba tego nie zrobi?! Może tylko chce mnie tak dziwnie postraszyć...? Jednak... mimo wszystko... czy to nie jest najbardziej podniecająca chwila w moim życiu???" Próbując utrudnić studentowi zadanie, Marta szamotała się, chcąc nie chcąc, ...
... majtając tyłkiem, co z boku sprawiało wrażenie niezwykle prowokacyjnego kuszenia. Piotr w końcu mocno złapał pełne biodra nauczycielki główką zaczepiając się o szparkę. Był mokra. *Ciekawe...* -Proszę się tak nie ruszać bo wejdzie do pupy! - powiedział Piotr troszkę zniecierpliwiony tym, że Marta gra niedostępną. Gdyby nie chciała to przecież by się tak nie ubrała! - Panie Piotrze! Czy pan zwariował! Proszę mnie natychmiast puścić... Chyba nie chce mnie pan posiąść?! "Boże! A jeśli rzeczywiście chce?! Może to taki typ zboczeńca?! A może... to przez to, że tak seksownie się ubrałam... zupełnie, jak nie nauczycielka... Więc co, jeśli spróbuje mnie przelecieć? Przecież jestem dziewicą..." Marta nie zdążyłam skończyć myśli gdy młodzieńczy penis wdarł się w jej dojrzałą dziewiczą szparkę. *Cholera...jaka ciasna...jak to możliwe* Piotr zadyszał wchodząc mocno po same jądra w kobiecość nauczycielki. - Nie... nie... proszę... jestem jeszcze... dziewicą! "Ciekawe, co sobie pomyśli o dojrzałej kobiecie... która ma jeszcze cnotkę... Może nie uwierzy... a może wyśmieje..." Naglę między jękiem Marta usłyszała krótki śmiech -proszę już nie żartować. Jest Pani zabawna i urocza...-kolejne stęknięcie i kolejne pchnięcie młodego członka rozepchało mocniej Martę. Piotr był w siódmym niebie, przymknął oczy, zaczynając poruszać się w dojrzałej kobiecie. "Boże! On właśnie przebił mi błonkę! Ach... tak zawsze zastanawiałam się, w jakiej sytuacji stracę ...