1. Zamek. Marta i młody archeolog cz. 2


    Data: 07.07.2022, Autor: Historyczka

    ... wianek... Przecież nigdy nie pomyślałabym, że zostanę "rozpieczętowana" w takich okolicznościach..."
    
    - Ach... ach... - zaczęła pojękiwać - Piotrze... aaaaa! Wiem, że to śmieszne, że taka stara baba jak ja długo zachowała dziewictwo...
    
    Kutas zaczyna grzmocić szparkę Marty. Pupa mocno faluje od uderzeń podbrzusza Piotra.
    
    *Ona...mówi serio...?*
    
    Piotr już nic nie mówi tylko dysząc, ujeżdża swoją dojrzałą klacz.
    
    - Aaaa... aaaa... aaaach! - Żałośnie pojękiwała Marta w rytm pchnięć nabuzowanego studenta.
    
    "Boże! Jakie to przyjemne! Niesamowite... najbardziej upokarzając chwila w moim życiu... i jednocześnie najbardziej rozkoszna... Mogłabym mu tak dawać całą wieczność...
    
    Jęki Marty rozchodziły się po lochu. Oh, ile musiały one czekać, by znów usłyszeć rżniętą niewiastę mocno rozdziewiczaną przez swojego oprawcę. Od gwałtownych pchnięć jedna pończocha delikatnie się zsunęła, by po pewnym czasie Piotr obficie zaczął zalewać Martę. Nie myślał o tym, że jest niezabezpieczony.
    
    -eh....-stęknął dobijając do kształtnych pośladków
    
    *Jak...jak dobrze....*
    
    "Boże... jak bosko mnie wypełnia! Jak te sztychy łomoczą dno mojej Kasi... Jak to fantastycznie czuć go w sobie!" - Ekscytowała się nauczycielka, gdy nagle przypomniała sobie o fundamentalnej sprawie.
    
    - O Boże! Uważaj, żeby nie skończyć we mnie!
    
    Już jednak było za późno.
    
    "Coś niewiarygodnego... w jakże zaskakujący sposób zostałam jednocześnie rozcnotliwiona... po raz pierwszy w życiu zgwałcona... a do tego, być może, zapylona... och... dlaczego to mnie tak podnieca, że mogłabym zostać "zbrzuchacona"... przez młodego... studenta...
    
    Może dlatego, że tak bardzo chciałabym mieć dzidziusia...
    
    A może dlatego, że zostałam tak ostro zerżnięta... wręcz "wygrzechotana"... och... tak bardzo czuję w sobie jego ciepłą, lepką spermę... wypełnia mnie... i wycieka po nogach... pewnie uczniowie odkryją, że mam poplamione pończochy... a może i zamszowe kozaczki!"
«12»