-
Marvel 18+ "Rozwiązły penthouse"
Data: 11.09.2022, Autor: elenawest
... na niego nasunęła. Jęknęła cicho, gdy gruba pała zniknęła w całości w jej rozgrzanej cipie, rozciągając ją do granic możliwości. Przyjemność mieszała się z lekkim bólem. Dotąd nie miała w sobie takiego potwora. Jego długość niemal dorównywała kutasowi Lokiego, który teraz klęknął między nogami Jamesa i popchnął lekko Wandę tak, by opadła na drugiego mężczyznę, jednocześnie wypinając się zachęcająco. Drgnęła, poruszając się sprawnie na Barnes'ie, gdy Loki otarł się swoją pałą o jej drugą dziurkę. James, widząc niepewność w jej oczach, złączył ich usta w szalonym, namiętnym pocałunku. Po chwili jęknęła głośno, gdy Jotun wszedł w nią powoli, aż dotknął jądrami jej pośladków. Jej ciałem wstrząsnął dreszcz rozkoszy. - Jęcz, kochanie — poprosił Loki, zaczynając się w niej poruszać. James unieruchomił jej biodra i sam rozpoczął w niej powolny pęd, który z czasem zaczął coraz bardziej przyspieszać. Czarnowłosy bóg z łatwością dotrzymywał mu tempa, a dwa potężne kutasy w jej ciasnym wnętrzu sprawiły, że błyskawicznie zaczęła wspinać się na ...
... szczyt. Przygryzła wargę Bucka, gdy dwaj kochankowie wbili się w nią w tym samym momencie. Na języku poczuła jego krew, ale to tylko go nakręciło. Odchylił ją lekko i zamknął usta na jej sterczących sutkach. Boże, smakowały tak cudownie! Syknęła i doszła w tym samym momencie, zaciskając się na dwóch kutasach w słodkich spazmach obezwładniającego orgazmu i zdzierając sobie gardło od krzyku, jaki uleciał z jej ust, po czym opadła bezwładnie na szeroką, umięśnioną klatę James'a. Buck wyszczerzył się do Lokiego zadowolony i doszedł w sekundę później, zalewając ją tak, że część jego spermy niemal natychmiast wypłynęła. Mruknęła, uśmiechając się do niego nieco nieprzytomnie. Ledwo zarejestrowała, że Loki dał jej solidnego klapsa i spuścił się w jej dupkę. Przyjemne ciepło wypełniło obydwie jej rozciągnięte dziurki. - Musisz ją spróbować, stary — mruknął James, kładąc ją w łóżku. Loki uśmiechnął się lekko i kiwnął głową. - Ta mała potrzebuje ostrego ruchania — odparł, gładząc jej nagie uda. - Nie zamierzam poprzestać na jednym razie...