-
Parawan 10.
Data: 14.09.2022, Autor: Rafaello
Kontynuowaliśmy to, co zaczęliśmy w windzie. Sebastian całował doskonale. Chciałam, żeby ta chwila trwała wiecznie, z drugiej strony nie mogłam się doczekać tego, co będzie dalej. - Co ci się w tej zabawie podobało najbardziej? - zapytał. - Ale o co konkretnie pytasz? - odpowiedziałam i nie czekając, zatopiłam się w jego ustach. Musiałam przecież dać mu czas na przemyślenie odpowiedzi. - Chodziło mi o to, jakie zadanie najbardziej cię podnieciło? - Marzyłam o tym, żebyś wymasował moje piersi, a ty? Powtórzyłam scenariusz sprzed chwili. - Ja marzyłem o tym, żeby wprowadzili zadanie o nazwie zaspokojenie waginalne. Rozpięłam jego koszule. Zerwałam ją z niego, ale nie aż tak, żeby ją zniszczyć. Widziałam go już nagiego, kiedy zaspokajałam go oralnie. Jego umięśnione ciało nie było dla mnie zaskoczeniem. Sebastian nie czekał bezczynnie na rozwój sytuacji. Moje ubrania wylądowały na tej samej kupce co jego. To było miłe, bo chciałam, aby przesiąknęły tym cudownym zapachem, jaki zniewalał mnie od kilku godzin. - Pozwolę ci na zaspokojenie waginalne, ale najpierw musisz wymasować mi piersi. - Dla ciebie wszystko Paulina — powiedział, po czym zbliżył się do mnie i rozpiął mój biustonosz. Objął mnie na plecach i delikatnie położył na łóżku. To było dla mnie bardzo miłe zaskoczenie. Ostatnim razem, kiedy uprawiałam seks z pewnym chłopakiem, zostałam wręcz pchnięta i rzucona na łóżko. Są faceci, którzy myślą, że tak trzeba, bo pokazuje się siłę i męskość. ...
... Zawsze ważniejsza od tego była dla mnie czułość. Sebastian idealnie to wyszczuwał. Leżałam na miękkiej pościeli i tonęłam w jego pocałunkach. Jego dłonie delikatnie muskały moje piersi. W końcu usiadł wygodnie koło mnie i patrząc mi głęboko w oczy, zaczął mnie masować. Podziwiłam jego ciało i skupiałam się na doznaniach, jakie we mnie budził. To było coś niesamowitego. Miałam świadomość, czym to się skończy i delektowałam się każdą sekundą. Chciałabym, aby ta noc nigdy się nie skończyła. Kiedy za parawanem Sebastian masował Agnieszkę, podejrzewałam, że wywołał u niej orgazm sutkowy. Zza materiału, po jej ruchach tak to wyglądało, ale zawsze wydawało mi się taki rodzaj orgazmu to mit. Wszystko wskazywało na to, że jednak nie, i sama dobitnie się o tym przekonam. Czułam, jak z każdym jego dotykiem rośnie we mnie napięcie. Jego dłonie były męskie, ale zarazem takie delikatne. Robił to z ogromnym smakiem i pasją, jakby masowanie kobiecych piersi było jego hobby. Mimo wszystko miałam nadzieję, że jednak tak nie jest, a po wspólnie spędzonej nocy nie zniknie jak kamfora. Największe doznania budziło we mnie, kiedy palcem wskazującym dotykał moich sutków i kiedy masował miejsce pomiędzy lewą a prawą piersią. To było tak cudowne. Widziałam, z jakim pożądaniem na nie patrzy i byłam przekonana, że mu się podobają. Chyba nie ma dla kobiety niczego, co mogłoby podnieść jej samoocenę bardziej niż to, że podnieca swoim wyglądem faceta. Byłam już ogromnie rozpalona. Moje piersi były ...