1. Megan


    Data: 16.09.2022, Kategorie: nieznajomy, natura, wakacje, Autor: Candince

    ... odprężoną i zadowolona. Rozmyślając poczułam jak coś głaszczę mnie po nosie. Byłam jednak zbyt leniwa na to by sprawdzić, co to jest. W tej samej chwili poczułam cień na twarzy, tak jakby słońce zaszło albo ktoś je zasłonił. Potarła kciukiem policzek, tam komar też zdążył ją ugryźć i otworzyła oczy. Przez chwilę nie widziała kompletnie nic, oślepił ją blask dnia. Zacisnęła powieki i jeszcze raz je otworzyła. Było o niebo lepiej. Rozejrzała się wokół i aż krzyknęła ze strachu. Obok niej siedział nieznajomy chłopak, na oko 19-letni. Trzymał w dłoni źdźbło trawy, którym bawił się leniwie. Usiadła gwałtownie, aż zakręciło jej się w głowie. Odgarnęła włosy z czoła i dekoltu, spojrzałam pytająco na chłopaka. Nie wiedziała jak to możliwe, że nawet nie usłyszała, że tu jest. Zmysły dziewczyny musiały być już wyjątkowo przytłoczone nadmiarem ciepła i wilgoci.
    
    - Kim jesteś?! – spytała i odsunęła się jeszcze dalej od chłopaka, w sumie nie wiedziała, czego może się po nim spodziewać
    
    - Nikim ważnym... - powiedział i złapał Megan za dłoń, jego uścisk był mocny i gorący. Czuła się jakby wsadziła dłoń do piekarnika, ale nie umiałam się cofnąć... Był niezwykle pociągający... Miał bardzo ciemne, dłuższe, wręcz czarne włosy, opaloną skórę, czarne oczy i urocze dołeczki w policzkach. Jego ciało wydawało się mocne i sprężyste. Pod koszulą rysowały się mięśnie. Jego kuszące, różowe usta były rozchylone. Nim zdążyła mu cokolwiek odpowiedzieć poczuła jego gorące, niezwykle ciepłe i miękkie ...
    ... usta na swoich. Pchnął ją ponownie na trawę i przygniótł dziewczynę swoim ciałem. Był ciężki i nagrzany, jego zapach był wszędzie. Nie dawał jej możliwości by złapać oddech. Megan leżała jak sparaliżowana, ale poddawała się nieznajomemu. Jego język wsunął się nachalnie w usta dziewczyny, a dłoń mężczyzny wślizgnęła się pod jej koszulkę i po chwili zerwał ją z niej. Pieścił płaski brzuch aż pozbawił ją reszty ubrania. Zszedł ustami na szyję, kąsał coraz gwałtowniej. Zostawiając czerwone ślady po ustach i zębach. Unieruchomił dłonie Megan i złapał w zęby prawy, a później lewy sutek. Ssąc go z całej siły, przygniatał dziewczynę coraz mocniej do ziemi. Przesunął się na brzuch, długim językiem pieścił widoczne i napinające się mięśnie. Złapał w zęby kawałek skóry i pociągnął, aż z ust dziewczyny wydobył się głośny pisk bólu. Śmiejąc się rozkosznie zszedł jeszcze niżej. Złożył delikatny pocałunek na wzgórku łonowym, uwalniając jej dłonie przeniósł jedną dłoń pod kolan i uniósł nogę do góry. Pieszcząc nosem uda wsunął palec w wilgotną i gorącą szparkę, poruszał nim chwilę i dołożył drugi. Pochylił się i złapał między wargi nabrzmiałą łechtaczkę i liżąc zawzięcie obserwował jak dziewczyna wiję się na trawie. Palce, co chwilę zagłębiały się w dziewczynę na całą długość. Zginał je i mocno tarł wnętrze dziewczyny. Poruszał nimi na boki. Rozciągał wąską cipkę niedoświadczonej dziewczyny, wpycha palce coraz mocniej. Wargi i uda błyszczą od wilgoci. Megan rozchyliła usta i chłopka korzystając ...