1. Wspomnienie lata


    Data: 17.09.2022, Autor: Sinner

    ... porozmawiać ściszonym głosem albo w milczeniu popatrzeć na siebie. Przeżyć coś na granicy erotyzmu w ładnym pudełku o tytule „to tylko taniec”. Ale Ewie już nie wystarczało stanie na granicy. Chciała więcej. Na tę jedną noc chciała go mieć całego. Bez zobowiązań. Bez dodatkowych słów. Czuła na plecach jego dłoń, przesuwającą się w górę i w dół, co sprawiało dziewczynie zaskakującą przyjemność. Ten dotyk działał inaczej niż innych mężczyzn. Wystarczyło niewiele, by obudzić pożądanie: drobny gest, odgarnięcie włosów z policzka.
    
    Może nie powinna, może to było bezdennie głupie, ale przy wykonywaniu obrotu musnęła ustami jego dłoń. Wyglądał na zaskoczonego, ale rzucił tylko:
    
    – Skoro chcesz, to zróbmy to porządnie.
    
    Przyciągnął kobietę do siebie i wpił się w jej usta. Ewa jęknęła, ale odwzajemniła pocałunek. Nie poddawała się: walczyła o dominację, mimo wizji przegranej. Sięgnęła ku guzikom jego koszuli, by tym elementem zaskoczenia przejąć kontrolę w pocałunku. Zanim jednak udało jej się rozpiąć choćby jeden, Michał chwycił dziewczynę za nadgarstek i oderwał się od jej ust. Oboje ciężko oddychali. Bez słowa pociągnęła mężczyznę za sobą, by jak najszybciej znaleźli się w hotelowym pokoju. W pełnej ciemności było już zdecydowanie łatwiej. Żadnych potencjalnych spojrzeń, ale też żadnych pytań czy głupich wyznań. Ewa prowadziła, drżącymi palcami rozpinając jego koszulę. Michał mógł ją po prostu zdjąć, ale wydawało się, że podoba mu się trud dziewczyny. W skupieniu na pewno ...
    ... nie pomagało to, że znaczył ustami jej szyję, doskonale wiedząc, jaki to wrażliwy obszar. W końcu udało się dotrzeć do ostatniego guzika i wtedy mężczyzna nagle przerwał pocałunek, zawahał się.
    
    – Ja…
    
    – Później mi powiesz.
    
    Ewa nie chciała niczego słyszeć. Nie obchodziło ją to. Miała dość napięcia między nimi, nieznośnej
    
    chemii w powietrzu, którą widzieli wszyscy. Musiała dać ujście tym emocjom, tak mocnym i pierwotnym pragnieniom, że powstrzymywanie ich powodowało ból. Wykorzystując chwilę rozkojarzenia, Michał przycisnął kobietę do ściany wyciskając powietrze z jej płuc. Uwięził jej dłonie, a potem… zatrzymał się. Z uśmiechem pełnym satysfakcji popatrzył w błyszczące oczy Ewy. Ugryzł ją w płatek ucha, przejechał językiem po szyi i dotarł do dekoltu. Była w tym pewna strategia, bolesnego odsuwania i przyciągania, by doprowadzić kobietę do momentu, aż zacznie błagać o przyjemność. Uwolnił jedną z jej rąk, by móc wsunąć swoją dłoń pod jej spódnicę. Z zadowoleniem odkrył przemoczony materiał majtek. Zanim jednak zdążył zrobić coś więcej, Ewa odzyskała kontrolę nad sytuacją. Wyrwała mu się i popchnęła na łóżko, by po chwili usiąść okrakiem na jego męskości. Tym razem to ona złapała Michała za nadgarstki i oparła się na nich, by wiedział, że nie ma szans. Czuł, że byłby w stanie zrzucić kobietę w kilka sekund, ale postanowił dać jej tę chwilę na odegranie się. Dziką przyjemność sprawiało mu to, że nie poddawała mu się zbyt łatwo. Kobieta pochyliła się tak, że włosy ...