1. Dziwka - część 18 - Forteca


    Data: 05.10.2022, Kategorie: Oral Sex grupowy Bi Autor: MeskaDzivka

    ... plecach a Olga klęknęła pod nią bezceremonialnie wbijając palce, przyszło mi do głowy, że może przecenia moje siły. Nie przeceniała. Trzy wiedźmy zawirowały wokół łóżka. Bohaterka z wręczoną gumką zupełnie sobie nie radziła, na odsiecz przyszła Olga prezentując jak głęboko można zanurzyć się w jej usta. Obydwie, Olga i Magda, doskonale bawiły się akcją. Radosław siedział blady zaciskając pięści. Jego żona wspierana, podpierana, pieszczona i całowana przez dziewczyny ujeżdżała mnie powolnym głębokim ruchem nieustannie zmieniając kierunek i kąt, jakby moszcząc mnie w sobie. Oparła się na rękach. Ciężkie piersi uderzały jedna o drugą czasem szorując o mój tors. Głośno jęczała, jeszcze głośniej gdy Magda przyklękła za nią liżąc i gwałcąc palcami jej tyłek. Czułem palce graniczące z moim fiutem przez cienką błonę. Jęk przeszedł w chrapliwy krzyk, gdy wbiłem się na miejsce Magdy. Godzinę temu wystraszona kobieta dochodziła pompując mojego kutasa w dupę. Trysnęła, tego jeszcze nie widziałem. Olga łapczywie lizała, Magda pchnęła bohaterkę na bok i rozchyliła szeroko jej nogi. Pulsowała, fala spazmów wygasała powoli. Wiedziałem, że przesłonię widok, ale przestałem zwracać na to uwagę. Zmieniłem gumkę, starą obcesowo rzuciłem przed fotel i wróciłem w mokrą cipę. Olga klęczała już okrakiem nad jej twarzą zmuszając by z wysiłkiem unosiła głowę by sięgnąć językiem dziewczęcej pizdy. Magda gdzieś po środku, pieściła piersi, dopychała mój tyłek nie pozwalając zwolnić, ...
    ... brandzlowała Olgę. Widziałem jak on próbuję wstać. Może chciał podejść, spojrzeć ale pokój wypełnił skowyt, cipa którą pierdoliłem zaczęła drżeć, nogi zamknęły się ciasną obręczą na moich biodrach. Na chwilę odpłynęła. Zmienialiśmy pozycje jeszcze kilka razy. Wpadła w trans, trans pierdolenia. W końcu usiadła na mojej twarzy – mokra, rozepchana pizda szurała po ustach, nie musiałem jej nawet lizać. Dziewczyny jej pomagały, czułem zmieniające się usta ale to ona była ostatnia przyjmując to, co tak długo na nią czekało. Scena zamarła. Zeszła z łóżka. Zmęczona, lekko chwiała się na nogach. Twarz miała wilgotną. Dziewczyny, moja sperma. Bezwstydnie wyruchana stała przed swoim mężczyzną ocierając nasienie z kącików ust.
    
    - Widziałeś ? Więcej nie zobaczysz. Żyję.
    
    Dziewczyny stanęły obok błądząc rękoma po jej ciele.
    
    - Żyję i będę się pierdolić. Jak chcę i kiedy chcę. A ty się wynoś!
    
    Krzyknęła.
    
    - Wynoś się !
    
    Nie wiem jak, ale wstał. Wyglądał na kogoś pozbawionego sił. Twarz miał bladą, usta sine. Zdechnie tu kurwa, pomyślałem.
    
    - Marcin, odprowadź pana – powiedziała Magda.
    
    Wstałem z łóżka, nie zwracając uwagi na nagość otworzyłem drzwi, poszedł w moją stronę. On, trzęsąc się, za mną, mężczyzną który przez ostatnią godzinę pieprzył jego żonę. Odprowadziłem go do wyjścia. Nie odezwał się jednym słowem. Nawet na do widzenia odpowiedział ciszą. Zresztą, jakie do widzenia? Wróciłem na górę z butelką wina. Do drugiej w nocy poszły jeszcze dwie. 
«1234»