1. Room service


    Data: 11.10.2022, Autor: KobietaZagadka

    ... Usiadłam, spojrzałam na niego. On się wyprostował, podciągnął na rękach tak, że nasze usta znalazły się obok siebie. Pocałował mnie, mogłam poczuć jak smakuję.
    
    - Wybacz, tak apetycznie wygląda, nie mogłem się oprzeć..
    
    Odpowiedziałam tylko uśmiechem. Podniósł się z kolan. Zauważyłam, że rękę dotyka się w krocze, jego penis cały czas w gotowości wypełniał bokserki i spodnie od munduru. Wstałam z łóżka. Patrząc mu w oczy zaczęłam dotykać go przez spodnie. Lekko jęknął, chyba chciał więcej. Rozpięłam pasek, następnie próbowałam zdjąć mu spodnie. Patrzyłam na mnie z góry, kiedy klęknełam przed nim i opuszczałam spodnie od munduru razem z bokserkami w dół. Przywitał mnie cudowny widok. Kutas zwarty i gotowy, postawiony na baczność. Zaczęłam delikatnie go całować od główki aż po samej jajka. Kiedy wróciłam do jego nasady, poczułam, że jego dłoń zaczęła trzymać mnie za głowę, zaraz przy kitce. Chyba chodziło mu o to, żebym włożyła go do ust. Zaryzykuję, tak zrobię. W tym momencie moje duże usta zostały wypełnione jego członkiem. Połykałam go delikatnie, delektując się smakiem. Początkowo miałam u ustach samą końcówkę, ale kiedy postanowiłam włożyć go całego do ust, usłyszałam jak zajęczał z rozkoszy. Oj podoba mu się to. Czuję na głowie jego rękę, niepewnym ruchem próbuje mnie przyciskać tak, żebym jak najwięcej miała go w ustach. Nie przestaję, jedyne co zmieniam to ręce kładę na jego pośladkach. Dzięki temu mogę lekko zaciskać paznokcie na jego tyłku przy ruchach głową. On ...
    ... w trakcie tego bawi się moimi włosami, zawija sobie moją długą kitkę dookoła dłoni. Drugą ręką rozpina moją koszulę. Jest mu chyba niewygodnie w tej pozycji. Pomagam mu rozpinając do końca koszulę. Trzymając mnie za włosy odciąga do tyłu i każe wstać. Posłusznie to robię. Nachyla się nad moimi piersiami, ale wraca do ust. Całuje mnie. Długo i namiętnie. Lekko przygryzając moją dolną wargę odrywa się od ust i pewnym ruchem, którego się nie spodziewałam zsuwa mi biustonosz w dół. Jak dobrze, że noszę bez ramiączek, pięknie się zsuwa, odsłaniając moje małe, ale jędrne piersi. Ponownie się całujemy, a on rękami pieści moje piersi. Palcami przyszczypuje sutki, czasami dłonią uderza w nie. Jedna ręką pieści moje cycki, zębami przygryza sutki a dłonią sprawdza, czy dalej mam mokro. Przerywam mu to co robi, chce wrócić do zadowolenia go. Od nowa klękam przed nim, widok jaki ma to mój mocno wypięty tyłeczek i moje oczy wpatrzone w niego, kiedy biorę jego kutasa do ust.
    
    - O tak, suczko.. połykaj go całego..
    
    Tym razem też trzyma mnie za głowę, ale już nie tak delikatnie. Pewnymi ruchami dociska moją głowę do jego krocza. Zaczynam się dławić, ale on nie przestaje. Pieprzy mnie w usta. Co chwilę tylko odchylam głowę, żeby odkrztusić ślinę. Ale jedziemy dalej. Podoba mi się to. Co jakiś czas, kiedy jego kutas jest cały w moich ustach przytrzymuje moją głowę tak, żebym nie mogła się ruszyć a on był cały zanurzony w mojej buzi. Czuję, że lecą mi łzy, oj makijaż się rozmarze. Jeszcze ...