-
SUMMER LOVE - Family EPILOG
Data: 08.11.2022, Autor: ZAC
Wiadomość o tym że Ania jest w ciąży spadła na nas w Polsce trzy miesiące po naszych wczasach w Hiszpanii. Początkowy szok jaki temu towarzyszył nie dawał nam spokoju, to samo działo się w domu Agi i Johna. Nikt z nas nie był pewny tego kto mógł być ojcem dziecka, przecież wiadome było że każdy uprawiał z nią seks. Najgorsze było jednak to że robiła to z ojcem i swoim bratem Adamem i wierząc jak związki kazirodcze działają na wyobraźnię obawialiśmy się wszyscy co może być niedobrego dla dziecka. Ania stanowczo chciała urodzić dziecko mimo że będzie mieć dopiero 19lat. Trwały zażarte dyskusje na ten temat, przez co nasze i zapewne ich pożycie małżeńskie było zerowe. Sama Ania mimo tego że zabezpieczała się biorąc tabletki nie potrafiła tak jak i my tego wyjaśnić. W końcu uznaliśmy wszyscy że każdy z nas pomoże jej wychować dziecko tak jak należy, choć patrząc na naszą rodzinę to przykład z nas kiepski. Przełom nastąpił pewnego dnia kiedy wróciłem późno do domu. Kasia z Zosią siedziały wtedy na WhatsAppie i nawijały z Anią i Agą, robiąc sobie kolację podsłuchiwałem ich plotek. - To dobrze że tego chcesz, i no że on chce. Ale lepiej powiedz mu wszystko o nas - mówiła Zosia - Nie muszę to on sam mi powiedział że wie i chce - odpowiedziała Ania - Serio - dopytywała się córka - Lepiej Aniu opowiedz nam wszystko ze szczegółami, bo wszyscy jesteśmy tu ciekawi. - powiedziała moja żonka - No właśnie opowiadaj, w końcu ja też chcę poznać prawdę i całą prawdę - ...
... odezwała się Aga - Ok. Muszę wam się przyznać że wtedy w Hiszpanii to dwa czy trzy razy zapomniałam wziąć tych pieprzonych tabletek anty i pewnie dlatego zaszłam. No i mleko się rozlazło, całe szczęście że kiedy wróciliśmy przyszedł Aaron do mnie na weekend. No i jak już przyszedł to bzykał mnie co noc. Stęsknił się za mną, a ja za nim. Byliśmy parą, i jak to para robiliśmy to mimo tego że on domyślał się co mogło nastąpić w Hiszpanii. - I co powiedziałaś mu??? - zapytała Kasia - Oczywiście ciociu - I jak zareagował - Normalnie jak każdy facet - To opowiadaj dalej bo przyszedł Romek i aż kanapek nie może zjeść taki ciekawy jest - powiedziała Kasia. Znów śmiali się wszyscy oprócz mnie. A mi przez głowę przechodziły myśli czy Anka zaraz nie wyzna jak się zabawialiśmy wszyscy kiedy oni popłynęli statkiem do Hiszpanii. - Musiałam mu wszystko opowiedzieć. Dosłownie wszystko. Dopytywał z kim kiedy i jak - relacjonowała Ania a my słuchaliśmy tego przypominając sobie jak to było i co pominęła - I co kiedy się dowiedział - dopytywała dalej żonka - Ciociu jak to co. Rzucił się na mnie i mnie wyruchał - śmiała się tylko Ania a my patrzyliśmy na nią nie wierząc że to prawda. Kiedy już się uspokoiła dodała - Musiał by być idiotą żeby nie domyśleć się że będziemy się tam zabawiać po tym co go spotkało przed wyjazdem do Hiszpanii. - A co go spotkało? znów za wygraną nie dawała żonka - To cioci nic nie mówił wujek ??? - odpowiedziała Ania - Coś mówił ale ...