1. Nudne ogłoszenie - część 2


    Data: 19.11.2022, Autor: cichySamotnik

    ... Ci śniadanko, tylko nie śpij do późna, bo do pracy mam na 9. – Uśmiechnęła się do mnie i palcem wskazującym musnęła mnie po nosie.
    
    -Ty to jednak jesteś niegrzeczna i wspaniała za razem. – Odwzajemniłem uśmiech.
    
    Dorota zeszła ze mnie, penis już zmiękł i się skurczył. Cipeczka była ubrudzona spermą, która powoli wypływała między lśniącymi wargami.
    
    -Pozwolisz że wezmę prysznic – zapytałem podnosząc się z łóżka.
    
    -Tak jasne, czysty ręcznik wisi na wieszaku po prawej, ten niebieski. Ja idę spać, jestem zmęczona. – powiedziała z uśmiechem nakrywając się pościelą.
    
    Ja wstałem i poszedłem się odświeżyć. Byłem szczęśliwy, te wspaniałe uczucie życia….doznań….namiętności i zaskakujących wydarzeń. Za takie chwile właśnie kocha się życie. Rozmyślałem i z uśmiechem na ustach wziąłem prysznic i wysuszyłem się ręcznikiem. Wychodząc z łazienki jeszcze zajrzałem do salony, zgasiłem świeczki w razie czego i światło. Rozejrzałem się jeszcze raz dookoła widząc mieszkanie jakiejś zwykłej polskiej rodziny jakich wiele. „To jednak jest szalone” powiedziałem w duchu i wróciłem do sypialni. Dorota leżała przykryta w połowie pościelą. Podziwiałem jej kobiece uda, blond włosy. Zasnęła. Zgasiłem światło i ułożyłem się przy ...
    ... niej.
    
    Rano jak obiecała przywitała mnie w kuchni herbatą i kanapkami. Wszedłem nagi do kuchni całując ją w policzek. Była świeża, po kąpieli, pięknie pachniała. Słodko wyglądała stojąc w satynowym szlafroczku.
    
    -Zapisz sobie mój numer i puść sygnał. Myślę że jeszcze spotkamy się czasami jak będę miała okazję. –podała kartkę z numerem.
    
    -Jasne, mam taką nadzieję. Fajnie czasem zadowolić spragnioną mężatkę. – puściłem jej oczko.
    
    -Tylko nigdy nie dzwoń pierwszy, jak będę chciała się skontaktować to napisze sms’a. Muszę być dyskretna i Ty też. – tłumaczyła jedząc śniadanie.
    
    -No wiadomo, mi też na tym zależy. Dobra dzięki, za śniadanie i za przyjemny seks. Zbieram się i uciekam. Ty też pewnie zaraz będziesz wychodziła do pracy. –powiedziałem wstając i idąc do salonu po swoje ubrania.
    
    Przy drzwiach w przedpokoju pożegnaliśmy się krótkim muśnięciem w usta.
    
    -To pa misiaczku, dzięki za wszystko.
    
    -Cześć Dorota…bądź grzeczna przy mężu. – zaśmiałem się na odchodne i wypuściła mnie z mieszkania. Wracając autobusem do domu myślałem nad wydarzeniami z nocy. Niestety przede mną były jeszcze 4 godziny wykładu na uczelni, jak mi się nie chciało tam jechać w piątek. Ale życie to nie tylko przyjemności  
«123»