1. Misja koniec szkoły cz.6 Wycieczka szkolna


    Data: 22.11.2022, Autor: Nadia13

    Witam wszystkich po przerwie świątecznej i zapraszam na opowiadanie specjalne
    
    Musieliście trochę poczekać, ale mam nadzieję, ze będzie warto.
    
    *******************************************************************************************************
    
    Nastał dla wszystkich maturzystów wymarzony dzień, jechaliśmy na 3-dniowa wycieczkę, ostatnią na tym etapie edukacji. Wyjątkowo szkoła nie zaplanowała dla nas żadnego, z reguły nudnego, planu zajęć na wyjazd. Mieliśmy przez 3 dni po prostu zintegrować się ze sobą w ośrodku letniskowym nad jeziorem i odpocząć przed ważnym egzaminem.
    
    - Drodzy maturzyści!- powiedział w autokarze przez mikrofon pan ode geografii, który pełnił rolę naszego opiekuna- to wyjazd wypoczynkowy, co nie zmienia faktu, że nie życzę sobie zbyt głośnych imprez, alkoholu ani innych wariactw- mówiąc to spojrzał na mnie, po czym puścił do mnie „oczko”.
    
    Ten znak zobaczył siedzący obok mnie Maksym i uśmiechnął się do mnie tajemniczo. Nie musiałam być Sherlockiem, żeby wiedzieć, że coś będzie kombinował na tak długim wyjeździe. I że nie będą to grzeczne plany.
    
    Czekała nas długa trasa, więc owinięta w koc, oparłam głowę na jego ramieniu i poszłam spać. Myślę, że spałam ze 3 godziny. Ze snu wyrwało mnie przyjemne mrowienie. Zaspana, początkowo nie mogłam zrozumieć co się dzieje, ale chwilę później połączyłam fakty. Owe uczucie dochodziło prosto z mojego podbrzusza, gdzie pod kocem buszowały palce Maksyma. Z ust wyrwało mi się naglę westchnienie, które ...
    ... uciszyłam, kryjąc twarz w jego ramionach. Chwilę później po całym moim ciele przeszedł intensywny dreszcz, a Maksym jakby nigdy nic opatulił mnie na nowo kocem, pocałował czule w czoło i kazał iść spać. Odpłynęłam w ramiona Morfeusza na resztę drogi…
    
    Wieczorem dotarliśmy do ośrodka, który bardzo przypadł mi do gustu. Nie przypominał melin, w których z reguły śpią uczniowie na wycieczkach szkolnych. Był nowoczesny, zadbany, a jednocześnie przytulny. Dwaj nauczyciele sprawujący nad nami opiekę szybko podzieliło nas na pokoje, poinformowało o jutrzejszym śniadaniu. Udaliśmy się do pokoi, gdzie szybko rozpakowałam się i wzięłam prysznic. W pokoju byłam z Laurą i Kają, które wraz ze mną stanowiły jedyne dziewczyny w klasie, odkąd Dominika, której nie lubiłyśmy, odeszła. Każdy wie, że babeczki w szkole zwykle bardziej kłócą się niż ze sobą współpracują, ale my w nadzwyczajny wręcz sposób dogadywałyśmy się i lubiłyśmy podobny rodzaj zabawy. Wiedzieli o tym nasi koledzy, którzy stworzyli na Messengerze grupę i planowali małą imprezkę w ich pokoju dziś wieczorem, oczywiście tajną. Sprawdziłam, że poza dziewczynami na grupie był Maksym, Bartek z Kubą, których miałam okazję bliżej poznać w szatni oraz bliźniaki Daniel i Dawid oraz Kacper. Domyślałam się czym skończy się owa zabawa, więc proporcja chłopców do dziewczyn jak najbardziej przypadłą mi do gustu. Z dziewczynami umyte i rozpakowane, ubrałyśmy na siebie szorty, luźne t-shirty oraz bluzy, żeby nie zmarznąć, żadna nie ubrała ...
«1234...»