-
Rozterki Sophie
Data: 16.12.2022, Autor: pietheobarabar
... już po kolacji, Sophie relaksowała się na kanapie z kieliszkiem wina w dłoni. Obserwowała Alexa zmywającego naczynia. Ten wyjazd oraz samodzielnie przygotowana kolacja, zrobiły na niej spore wrażenie. -To dobry materiał na męża -pomyślała robiąc się nieco senna. Alex zakręcił kran i odtoczył z powrotem rękawy koszuli. Sophie podziwiała jego elegancję tego wieczoru. Nie mogła sobie przypomnieć, żeby kiedykolwiek widziała go podobnie ubranego w domu. Z kieliszkiem w ręku, Alex usiadł obok niej i objął ją ramieniem. -Chciałabyś mieć drugie dziecko? -zapytał prosto z mostu. -Za późno -odparła wtulona w niego Sophie. -Jestem już na to za stara. Poza tym, samotne wychowywanie dzieci to dobre dla młodych dziewczyn, które mogą liczyć na swoją matkę lub w ogóle na rodziców. -Przecież ty masz dopiero 38. lat -zauważył. -Dzisiaj kobiety rodzą pierwsze dzieci w twoim wieku. Przez chwilę, w ciszy siedzieli oboje przytuleni do siebie, wpatrując się w gasnący w kominku ogień. -Mogłabym mieć jeszcze córeczkę -stwierdziła rozmarzona. Alex uśmiechnął się w duchu, słysząc odpowiedź Sophie. -Za miły wieczór -postanowił wznieść toast resztką wina i stuknął w kieliszek swojej towarzyszki. -Chyba czas spać? -Dobry pomysł -odparła. -Ja pościelę i napalę w kominku, a ty idź się przebrać -zasugerował. Sophie bez słowa wstała i nieco chwiejnym krokiem ruszyła do łazienki. -Zawsze miała słabą głowę -pomyślał Alex, widząc jak kobieta próbuje trafić w ...
... drzwi. Kiedy 10 minut później Sophie opuszczała łazienkę, łóżko było już pościelone, a Alex w samych slipkach zamykał drzwiczki kominka. Jego smukła, ale wyraźnie umięśniona sylwetka, oświetlona przez ogień, spowodowała u niej uczucie podniecenia, które ją zawstydziło. Zacisnęła uda i próbowała ściągnąć w dół, zbyt krótką koszulkę nocną. Chciała zasłonić swoje intymne części. -Spakowałeś mi majteczki do tej koszulki? -zapytała zawstydzona. -Nigdzie nie mogę ich znaleźć. -Nie wiem. Wziąłem to co zostawiłaś w szufladzie -odpowiedział, ale jakby niepewnie. Sophie wskoczyła szybko do łóżka. Tak jak poprzedniej nocy, położyła się przy samej ścianie. Alex tymczasem pogasił lampy w pokoju i również przyszedł do łóżka. Zanim jednak położył się, ściągnął slipki. Na tle płomieni, Sophie zobaczyła uniesionego penisa w pełnym wzwodzie. Choć widziała go już nie raz, kiedy spał lub kąpał się, to nigdy nie widziała go w takich okolicznościach. Przerażona, podciągnę kołdrę pod samą szyję. -Zimno ci? -zapytał Alex kładąc się obok niej. -Może trochę -odpowiedziała drżącym głosem. -Zaraz cię rozgrzeję -powiedział przysuwając się bliżej. Zanim zdążyła odpowiedzieć, pocałował ją namiętnie w usta. Język Alexa wszedł głęboko do środką. Całował ją w ten sposób już od kilku miesięcy. Od początku wiedziała, że jest w tym jakieś niebezpieczeństwo, ale dotychczas nie zareagowała. Myślała, że on tak okazuje jej swoje przywiązanie. Zresztą, lubiła to. Zdarzało się, że w domu wieczorami, oboje ...