1. Przebudzenie Wiktorii


    Data: 09.01.2023, Autor: marcel40

    ... "Powiedz mi, że chcesz abym Cię wyruchał moim wielkim chujem".
    
    Wiktoria nigdy nie rozmawiała z nikim w ten sposób. Słyszała okazjonalnie takie słowa, ale nigdy ich nie użyła. Jednakże, słysząc go, jak mówi je do niej, nakręciło ją i chciała więcej. "Proszę – zerżnij mnie swoim wielkim kutasem". Dźwięk tych słów pochodzący z jej ust sprawił radość jej ciału.
    
    Jan obrócił ją i powiedział jej, aby wygięła się przed zlewem. Chwycił jej szorty wraz z majteczkami i pociągnął je w dół aż do jej kostek. Pochylona nad zlewem rozsunęła bardziej nogi. Bez wahania, chwyciła jego chuja, umieściła przed wejściem do krainy czarów i pchnęła do przodu. Była tak mokra, że możliwe było lekkie tarcie.
    
    Wiktoria pojękiwała. Później stwierdziła, że musi się uspokoić. Noc zapadała i jedyne światło w kuchni padało z pokoju z telewizją. Dzieci na zewnątrz nie mogły jej zobaczyć, ale nie chciała, aby ją usłyszały.
    
    Jan przylgnął do jej pleców. Obrócił się i chwycił ją za jej piersi i znowu zaczął się nimi bawić. Nie wychodził z niej zbyt często. Po prostu poruszał kutasem w taki sposób, aby poruszać jedynie udami i w tym czasie szczypał jej sutki i bawił się piersiami.
    
    Wiktoria nie mogła uwierzyć, że taki chłopak mógł być aż tak doświadczony. Ledwo co skończył średnią szkołę, ale wiedział co robi. Odczuwała fascynację jedną po drugiej. Szczypanie i ściskanie, uczucie jego chuja w niej, wszystko to były nowe i cudowne doznania.
    
    "Lubisz jak Ci go wkładam"?" Zapytał. "Lubisz jak Cię ...
    ... posuwam i gdy w tym samym czasie bawię się Twoimi balonami?". Jego lubieżne pytanie znowu nią potrząsało.
    
    "Tak" - powiedziała.
    
    Jan wstał i wyciągnął swojego chuja. Chwycił ją za biodra i zaczynał znowu swój rytuał, wkładając go z powrotem. Znowu i znowu, nie przestawał, utrzymując tempo.
    
    Wiktoria ugryzła się w wargę, aby nie krzyczeć. Była w innym świecie przyjemnością. Zaczęła się poruszać względem niego. Coś się z nią działo, nie mogła sobie pomóc. Próbowała coś z tym robić, ale za każdym razem coś działo się z jej ciałem. Jan posuwał ją ostro i zdecydowanie. Czuła jak coś się w niej tli. Nagle wybuch uczuć, których nie czuła nigdy wcześniej, przeszył jej ciało. Płakała z przyjemności. Jej kolana zmiękły i robiła wszystko, aby nie upaść. Przeżywała wewnątrz swojej brzoskwinki takie doznania, jakich nie przeżyła wcześniej. To sprawiło, że mięśnie jej cipki się skurczyły. Nagle mogła poczuć każdy ruch jego kutasa. Jej nerwy dosięgnęły szczytu. Każde uderzenie jego chuja wysyłało inną falę przyjemności, przechodzącą przez jej cipkę. "To musi być orgazm", pomyślała. "To chyba to, za czym tęskniłam całe moje życie" O tak, dużo mnie ominęło." Myślała o tym na zmianę przeżywając falę przyjemności, przechodzącą przez jej ciało.
    
    Jan wiedział, że właśnie miała orgazm. Widząc jak szczytuje czuł jak Jej cipka zaciska się na jego kutasie sprawiając, że również był bliski orgazmu. Chwycił ją mocno za tyłek i zaczął posuwać szybciej i mocniej. Poczuł nadchodzącą falę rozkoszy. ...
«12...456...9»