1. Marta i Maks


    Data: 05.02.2023, Kategorie: Tabu, Hardcore, Autor: AgaFM

    ... temu otrzymała je po znacznie obniżonej cenie. Maks mieszkał w nim z nią i miał do niej dostęp całą dobę.
    
    Był na nią wiecznie napalony, zawsze tylko czekał aż rozłoży nogi, żeby móc ją poruchać. Jako pies miał niespożyte siły i niesamowicie sprawnego, wielkiego psiego kutasa. Za każdym razem Marta mogła liczyć na porządne, długie rżnięcie. Tego wieczoru wracając z pracy zaszła jeszcze do osiedlowego sklepu po kilka rzeczy. Nie mogła się już doczekać aż w końcu wejdzie do swojego mieszkania i otworzy drzwi a Maksiu rzuci się na nią jak wygłodniały wilk. Była pewna, że to zrobi, zawsze tak się zachowywał gdy cały dzień nie było jej w domu. Spędzała z nim wtedy od godziny do dwóch podczas których Maks miał swobodny dostęp do jej cipki, i nie tylko. Wchodząc na klatkę schodową poczuła jak jej serce zaczyna coraz szybciej bić w jej piersi i zrobiło jej się gorąco. Gdy wsadziła kluczyk w dziurkę z d**giej strony już słyszała szczekanie swojego czujnego ulubieńca. Jak tylko otworzyła drzwi, Maks wybiegł z mieszkania i zaczął na nią naskakiwać.
    
    - Oh Maksiu....nie skacz tak na mnie....nie widzisz, że jesteśmy na korytarzu? Zachowuj się troszkę....
    
    Lecz pies nie słuchał tylko dalej wyjąc, z wywieszonym ozorem skakał na swoją panią. Marta doskonale wiedziała czego chciał i za chwilę miała zamiar mu to dać. Wpierw jednak chciała wejść do mieszkania, rozebrać się, rozpakować zakupy i chwilkę odsapnąć. Maks miał jednak zupełnie inne plany. Pragnął pokryć swoją panią już teraz i ...
    ... bardzo mocno dawał jej to do zrozumienia. Gdy zamknęła za sobą drzwi wchodząc już do mieszkania, zaczął głośno szczekać i sapać, co chwilę wskakując na Martę od tyłu. Ta zrozumiała w końcu, że jej pupilek nie da jej chwili odpoczynku.
    
    - Ej no, może dasz mi chociaż zanieść te zakupy do kuchni, hmm? – zagadnęła, ale psa wcale to nie ruszyło. Wtem Marta zauważyła, że jego wielki psi kutas wysunął się z jego owłosionej moszny i zaczął tryskać spermą na wszystkie strony. Zauważyła nawet, że miała ją też na spodniach. Chcąc uniknąć większych szkód, rzuciła siatki z zakupami na ziemie, chwyciła pasek od spodni i rozpięła go następnie rozpinając i spuszczając do kolan spodnie razem z majtkami. Zapach jej ciała momentalnie dotarł do czułego nosa Maksa i sprawił, że wpadł on w prawdziwy szał.
    
    Zaczął skakać wokół Marty wbijając się pyskiem w jej kroczę i wylizując jej cipkę oraz tyłek swoim szorstkim, długim jęzorem. Marta od razu się podnieciła, gdyż pieszczoty Maksa były tak intensywne, że żaden facet nie był w stanie się z nim równać.
    
    - Taaak....tobie to tylko jedno w głowie, co nie piesku? – to powiedziawszy padła na podłogę na czworaka zachęcająco wypinając dla swojego futrzaka tyłek – No dalej, wskakuj.... – ponagliła go klepiąc się w pośladek....chciała już poczuć jak jego wielki, wyżyłowany psi kutas zatapia się w jej mokrej cipie – No dalej....chodź zrób dobrze swojej pani....wsadź mi tam tego twojego wielkiego psiego chuja... – nagle poczuła jak Maks wskakuje na nią od ...
«1234...12»