1. Marta i Maks


    Data: 05.02.2023, Kategorie: Tabu, Hardcore, Autor: AgaFM

    ... toteż zaczęła ona wyciekać jej bokami. Tym razem jednak wnętrzami jej nóg zatrzymywała się na jej spuszczonych do kolan spodni i majteczek. Marta czuła oczywiście ściekającą po jej nogach spermę ale była w zbyt wielkiej ekstazie by reagować. Stwierdziła, że i tak ciuchy pójdą do prania więc wolała skupić się na tkwiącym w jej pochwie kutasie Maksa który ani trochę nie zwalniał. Cały czas posuwał ją jednostajnym, zawrotnym tempem którego nie był by w stanie utrzymać żaden facet. By jeszcze bardziej spotęgować podniecenie Marta wsunęła sobie rękę między nogi, odnalazła swoją łechtaczkę i zaczęła ją intensywnie pocierać. Chwilę potem dostała orgazmu który sprawił, że zobaczyła mroczki przed oczami. Jej ciało całe się trzęsło a mięśnie pochwy kurczowo zaciskały się na tkwiącym w jej pochwie kutasie jej psa.
    
    - Ohhhh Maaaaksiuuuuu..... – wyjęczała pogrążona w ekstazie. Jej pies po raz kolejny stanął na wysokości zadania i dał jej niesamowity orgazm, którego nie przeżyła z żadnym facetem.
    
    Tymczasem Maks dalej pompował swoją spermę w jej wnętrze wciąż trzymając w niej zatopione dobre dwadzieścia centymetrów swojego kutasa. Minęło jeszcze z dobre dziesięć minut zanim stwierdził, że już się naruchał i zaczął się wycofywać z cipki swojej pani. Po orgaźmie było to dla Marty najwspanialsze uczucie, przede wszystkim gdy z jej cipy wychodził knot Maksa będący grubości pięści i cudownie rozciągający wejście do jej wnętrza. Zaraz potem wyszedł sam penis który wciąż wylewał z siebie ...
    ... spermę. Gdy wyszedł reszta nasienia zaczęła wypływać z cipy Marty niczym mocz, tyle go było. Tu znowu przyszedł z pomocą Maksiu który wbił się pyskiem między pośladki Marty i zaczął dokładnie ją wylizywać. Jego szorstki język spisywał się doskonale, jakby był w tym celu stworzony. Marta zaczęła się na nowo podniecać kiedy Maksiu zlizywał wypływającą z jej pochwy spermę wymieszaną z jej soczkami.
    
    Widać było jak bardzo mu to smakowało....spijał wszystko bardzo zachłannie, każdą kropelkę. A Marta przeżywała w tym czasie kolejne uniesienie. Jej podniecone ciało wydzielało poprzez kroczę zapach który działał na Maksa jak najmocniejszy afrodyzjak. Potrafił on wywąchać w swojej pani nawet najmniejsze oznaki podniecenia i sam robił się od razu gotowy do działania.
    
    - Ohhh taaaak Maksiu.....liż mi cipkę......ohhhhh..... – Marta czuła, że zbliża się kolejny orgazm – aleee ci smakuje co nie.....lubisz lizać cipkę swojej pani? Lubisz prawda.... – mówiła do niego, a on jedynie merdał radośnie ogonem nie przerywając lizania jej muszelki. Nie rzadko zagłębiał się szorstkim językiem w okolice jej łechtaczki co doprowadzało ją do istnego szaleństwa. W końcu Martę ogarnęła d**ga już fala przyjemnego ciepła i dreszczyku....przeżyła kolejny orgazm. Nieco słabszy od poprzedniego, ale nie mniej satysfakcjonujący.
    
    Takie były uroki uprawiania seksu z psem. Marta dawno już odkryła pozytywne
    
    strony zoofilii. Żałowała jedynie, że nie mogła się tym z nikim podzielić ani polecić swoim koleżankom. ...
«12...456...12»