1. Marta i Maks


    Data: 05.02.2023, Kategorie: Tabu, Hardcore, Autor: AgaFM

    ... uprawianie seksu ze zwierzętami? Jeszcze przez chwilę Marta ciągnęła Maksowi wysysając z niego całe nasienie.
    
    Już dawno stwierdziła, że psia sperma bardzo jej smakuje i mogłaby ją pić jak sok. Była bowiem słodkawa w przeciwieństwie do spermy mężczyzn, która miała raczej gorzkawy posmak. W końcu przyszła jednak pora by zrobić sobie przerwę i trochę się ogarnąć. Na przyjemności przyjdzie jeszcze czas. Marta nie kłopotała się ubieraniem się z powrotem. Narzuciła jedynie majteczki no i zostawiła bluzeczkę. Ospermione spodnie i stanik wrzuciła do kosza na brudne pranie w łazience, po czym poszła do kuchni by rozpakować zakupy, których nie zdążyła uporządkować wcześniej.
    
    Maks w tym czasie leżał na swoim łóżku, Marta wiedziała, że czekał gdy tylko będzie ona znów gotowa. Nie trwało to zbyt długo, Marta była tak napalona, że ledwo ogarnęła trochę w kuchni, zjadła lekką kolację i zaraz rozebrawszy się do naga walnęła się na łóżko. Maks zwlekał dłuższą chwilę, co było normalne, był przecież psem, przychodził kiedy mu się chciało. Marcie ani trochę to nie przeszkadzało. Sama zaczęła umilać sobie czas do jego przyjścia. Złożyła ręce na swoich wielkich, okrągłych piersiach i paluszkami zaczęła wodzić w okół brązowych sutków, które stwardniały niemal natychmiast. Następnie zaczęła je lekko ściskać i wykręcać co sprawiło, że jej cipka robiła się mokra i zaczęła wydzielać swój specyficzny zapaszek, który właśnie oddziaływał na jej psa. Nogi miała rozłożone i zgięte w kolanach, cały ...
    ... czas gotowe by jej futrzaty przyjaciel wbił się między nie. Po kilku minutach zabawy piersiami, Marta oddelegowała jedną rękę do swojej cipki. Nie kłopotała się nawet by bawić się łechtaczką, tylko od razu wepchała dwa palce głęboko w pochwę i zaczęła się palcować. Poruszała ręką bardzo szybko, ponieważ tak lubiła, i tak samo właśnie pieprzył ją Maksio.
    
    - Ohhhh – wysapała po chwili, gdy palcówka zaczęła przynosić pożądany efekt. – Maaaaksiuuuu...... – zawołała przeciągłym głosem – Choooodź tu do mnie....potrzebuję cię tu natychmiast.....
    
    Nie musiała wołać dwa razy. Kilka sekund po jej zawołaniu Maks już wskoczył na
    
    łóżko i zaczął się nerwowo kręcić w jej nogach. Marta dalej, nieprzerwanie się masturbowała, kręcąc ponętnie biodrami i wydając podniecające pomruki i jęki. W końcu Maks zwrócił się w stronę jej cipki i przez chwilę ją wąchając, racząc się tym cudownym zapachem, wysunął swój długaśny język i zaczął chlipać nim jej cipkę, tak jakby pił wodę z miski, i to z olbrzymim pragnieniem.
    
    - Ohhh!!! Właaaaśnie taaaakkkk Maksiuuu.....ahhh, mmmmhmmm.... – Marta była w siódmym niebie. Pies jak nikt wiedział w jaki sposób należy lizać kobiecą cipkę tak by sprawić jej jak największą przyjemność.
    
    I jak tu zrezygnować z zoofilii skoro przynosiła o wiele więcej korzyści niż seks z
    
    mężczyznami? Nie trzeba się było niczym przejmować, żadnej kontroli, zakazów, nakazów, problemów, zazdrości, strachu przed zdradą. Istniało tylko pożądanie i dziki, wyuzdany seks. Marcie nie ...
«12...678...12»