-
Masaż kręgów i nie tylko
Data: 14.02.2023, Kategorie: masaż, Autor: Baśka
Skosiłam w ogródku trawę i pobolewał mnie kręgosłup więc poszłam do Pana Doktora, który skierował mnie na masaże do takiego specjalnego ośrodka tzw. odnowy biologicznej. Przepisana mi kuracja polegała na kąpieli perełkowej w wannie o odpowiedniej temperaturze, mającej za zadanie szczególnie rozluźnić moje plecy oraz na klasycznym masażu ręcznym wykonywanym przez masażystę. Tyle tylko, że ten masaż ręczny odbywał się na tzw. krótkim i wąskim stole. Co to oznacza. Jest to krótki stół, mieszczący średniego wzrostu osobę od bioder do głowy. Natomiast jest on usytuowany w klatce rehabilitacyjnej. Pacjent kładzie się na stole, a masażysta zapina mu na ręce i nogi opaski, które połączone są z linkami obciążonymi z drugiej strony. Masażysta założył mi na obie ręce, na wysokości nadgarstka taką opaskę zapinaną na rzepa z kółeczkiem. Taką sama opaskę założył mi na nóżki powyżej kostek. I w momencie, gdy się już na tym stole ułożyłam na pleckach, to masażysta brał ze zwisających w klatce linki i wpinał po kolei w oczka przy opaskach, a następnie z drugiej strony lekko je obciążał, przy czym zarówno rączki jak i nóżki były odciągnięte na bok, ale dosyć mocno do góry. Taki układ ciała dawał możliwość swobodnego masowania rączek i nóżek oraz całego przodu. Analogicznie było, gdy przyszło do masowanie w pozycji na brzuszku. Tak samo rączki i nóżki były porozciągane lekko na bok, w pozycji na pająka. Ponieważ w kąpieli byłam nago, to Pani owijała mnie tylko w duży ręcznik i tak ...
... przechodziłam do pokoju masażu, abym nie była skrępowana. Pokój masażu miał wyjątkowo intymną atmosferę, mocno przyciemnione światła ograniczające możliwość rozróżniania szczegółów, w kącie palące się kadzidełko dający nieznaczny podniecający zapaszek oraz wyciszoną muzyczkę. Ja jestem osobą wyjątkowo otwartą i kontaktową, po krótkim czasie, nawiązałam pewien poziom zażyłości z Panią, która obsługiwała mnie w kąpieli oraz z dwoma Panami masażystami, którzy mnie obsługiwali. Masaż rozpoczynał się w pozycji na plecach, poprzez masowanie rąk, szczególnie ramion, nóg, szczególnie ud, oraz klatki piersiowej i brzucha. Masując klatkę piersiową Panowie masażyści wykazywali się wyjątkową kulturą w masowaniu piersi, tak samo jak bardzo subtelnie masowali podbrzusze, szczególnie w okolicach wzgórka łonowego. Po trwającej już dłuższy czas kuracji, w pewnym momencie, masując moje plecy, jeden z masażystów skupił się na kręgach szyjnych, a drugi na kręgach lędźwiowych. Nieopatrznie osunęła mu się ręka niżej kości ogonowej i trafił z rączką w sam rowek. Ja próbowałam wykonać jakiś ruch obronny, ale nie miałam żadnej możliwości, bo będąc w pozycji pająka nie miałam możliwości ruchu, masażysta jednak nie był zbyt natarczywy i swoja rękę wycofał. Panowie masaż dokończyli, wypięli mnie z linek i wyszli z pomieszczenia. Gdy się zebrałam i wyszłam do szatni ich już nie było. Zorientowałam się, że sytuacja jest trudna. Bo z jednej strony wyjątkowo profesjonalne zabiegi, dające mi ulgę w ...