1. Wyjazd nad morze. Nauka seksu. cz1


    Data: 02.03.2023, Autor: kasia1

    Wieczór, chwilę po romantycznym zachodzie słońca leżałam z moim chłopakiem na plaży oglądając gwiazdy. Był to trzeci dzień naszych wakacji nad morzem. W wynajętym na ten czas pokoiku w pensjonacie realizowaliśmy nasze fantazje erotyczne. Teraz wpadła mi do głowy kolejna. Czemu by nie wykąpać się nago w morzu? Zaproponowałam to Michałowi i już po chwili nasze ubrania leżały na piasku. Wskoczyliśmy do zimnej wody Bałtyku. Niewielkie tego dnia fale dotykały naszych ciał, pływaliśmy kilkanaście minut, ale z powodu temperatury musieliśmy już wyjść. Michał spojrzał na mnie pożądliwym wzrokiem. Oglądał moje mokre szesnastoletnie ciało. Miałam na niego wielką ochotę. Podeszłam do niego i zaczęłam namiętnie całować. On w tym czasie dotykał mojego tyłeczka, ściskał go i pieścił. Klęknęłam przed nim i zaczęłam stawiać jego skurczonego przez zimną wodę penisa. Lizałam go i dotykałam rączką, aby po chwili pokazał mi się w pełnej okazałości. Łapczywie brałam go do ust i ssałam. Słyszałam jego westchnienia. Wiem, że uwielbiał kiedy to robię. Podczas robienia loda masowałam rączką jego jądra. Nagle, za jego plecami zobaczyłam dwójkę ludzi spacerujących po plaży. Wstydziłam się trochę tego że jestem nago, ale postanowiłam nie przestawać zadowalać mojego ukochanego. Zaczęłam obciągać jeszcze intensywniej. Po kilku minutach para którą widziałam zbliżyła się do nas. Minęli nas drugą stroną plaży przyglądając nam się. Michał był tak pochłonięty czerpaniem przyjemności że pewnie ich nie zauważył. ...
    ... Po chwili poczułam pulsowanie jego penisa. Wiedziałam co to oznacza. Wzięłam go do rączki i zaczęłam mocno i bardzo szybko zadowalać go ręką. Po kilku sekundach strzelił gorącą spermą do moich ust krzycząc przy tym głośno, szybko ją połknęłam i wzięłam się za zlizywanie resztek białego nektaru. Michał uśmiechnął się do mnie i podziękował mi za orgazm. Pomógł mi wstać i już chciał mi się odwdzięczyć wspaniałą palcówką, ale zobaczył obserwującą nas parę, która stanęła niedaleko nas. Niezadowolony kazał mi się ubrać i sam zaczął robić to samo gdy nagle tamci do nas podeszli. Była to para, oboje około trzydziestki. Ona była śliczną, seksowną blondynką w niebieskiej letniej sukience, a on całkiem przystojnym szatynem.
    
    -Hej, nie za zimno wam? - spytała kobieta
    
    -Jakoś się rozgrzewamy. - odpowiedział Michał uśmiechając się.
    
    -Ile macie lat? - spytał mężczyzna.
    
    -Ja 17 a Kasia 16. - odpowiedział Michał.
    
    -Często się tak zabawiacie? - spytała bardzo pewna siebie blondynka.
    
    -Przez ostatnie kilka dni nic innego nie robimy. - powiedziałam śmiejąc się do nich.
    
    -A co powiedzielibyście na wspólny seks? - spytała blondynka kolejny raz nas zawstydzając. Różne myśli przeleciały mi przez głowę. Przecież Michał jest tylko mój, nie chcę się nim z nikim dzielić, ale z drugiej strony to będzie dla nas wspaniała przygoda. Ci ludzie nie wyglądają podejrzanie, są młodzi i też się chcą zabawić.
    
    -A jak to miałoby wyglądać? - spytał Michał nie czekając na moją decyzję.
    
    -Mamy 28 i ...
«1234»