-
Narzeczony w nowej roli
Data: 03.03.2023, Kategorie: związek, Klasycznie, Autor: young_woman
... zadania i będzie niewzruszony. Niech się trochę dziewczyna pomęczy. Ta myśl sprawiła mu przyjemność, odpłaci się jej za to, że weekend spędzi tam, gdzie zupełnie nie ma ochoty. Miał świadomość, że jest to z jego strony głupie a nawet trochę dziecinne, to w końcu nie jej wina. Lecz mimo to zdania nie zmienił. Wieczór wydawał się być koszmarnie długi. Po obiedzie zasiedli na kanapie w salonie. On oglądał jakiś teleturniej w telewizji, ona opierając się o niego czytała książkę. I cały czas czuła to męskie, muskularne, tak jak lubiła, ciało. Nie dawało się jej to skupić należycie na książce. Przemęczyła się z nią godzinę, obiecując sobie w duchu, że jutro wróci do tego fragmentu. Później na kilka godzin wyszli na miasto zrobić zakupy. Pozwoliło im to odświeżyć umysły i zapomnieć na trochę o płonącym pożądaniu. Późnym wieczorem, po kolacji, Rafał biorąc prysznic podjął decyzję. Nie będzie już jej dłużej zwodził, bo nawet nie dałby rady. Przejdzie do rzeczy, ale w nieco inny sposób niż zwykle. Pokaże Agnieszce swoje inne oblicze, to którego ona jeszcze nie zna. Gdy wszedł do sypialni w samych bokserkach, dziewczyna siedząc na łóżku, przeglądała jakieś kobiece czasopismo. Stanął nad nią i założył ręce na piersi chcąc wyeksponować swoje muskuły. Wiedział, że to się jej podoba. Patrzył na nią, na długie, brązowe, gęste włosy, na to delikatne, lekko zaokrąglone ciało. Widział zarys niewielkiego, kształtnego biustu i czuł, że jego pożądanie rośnie, a penis zaczyna ...
... nabrzmiewać. Aga podniosła głowę. - Czemu tak tu stoisz, nie kładziesz się? – Zapytała. Rafał zapatrzył się w te miękkie, kuszące usta. Pewna myśl zaświtała mu w głowie. - Chodź tu – Powiedział, odsuwając się lekko. Brzmiało to trochę jak rozkaz, nie prośba. Jego narzeczona, z delikatnym zdziwieniem rysującym się na twarzy, wstała i podeszła do niego. Przygarnął ją do siebie silnym ruchem i namiętnie, długo pocałował. Zdjął z niej koszulkę i przywarł ustami do sutka, jednocześnie ściskając jędrne pośladki. Z ust Agnieszki wydobyło się ciche westchnienie. Naparł biodrami na jej biodra, by mogła dokładnie poczuć jego męskość. Odchylił głowę i spojrzał na jej rozchylone wargi, takie... zapraszające. - Wiesz, na co miałbym teraz ochotę? – szepnął dziewczynie do ucha. Spojrzała na niego i już wiedziała o co chodzi. Nigdy nie miała nic przeciwko tego typu pieszczotom, lubiła je. Ale w takiej pozycji? Wydawało jej się, że jest to trochę poniżające dla kobiety. Na trzeźwo, taka propozycja spotkałaby się z odmową, teraz zamroczona pożądaniem, wahała się. Rafał widział to w jej twarzy, nie była przekonana. Już miał odpuścić, wymyślić coś innego, gdy przypomniał sobie co postanowił. W dodatku, chciał na nią patrzeć z tej perspektywy... Ścisnął jej pierś, jednocześnie uderzając dłonią w pośladek, na tyle mocno, by trochę zabolało. - Au, co Ty robisz? - Zrób to. – Jego głos był bardzo stanowczy. Aga nie bała się, chociaż wolała nie myśleć, co jeszcze zrobi, gdy ...