1. Klub Gang Bang (XI) - Show…


    Data: 03.03.2023, Kategorie: tajemnica, młodzież, rytuał, Autor: OlkaLa

    ... półtora metra z umieszczonymi w wielu miejscach pętlami z mocnego sznura.
    
    Tereska wprowadziła Ankę na scenę, odwróciła ją twarzą do publiczności, a Sylwia włączyła główny reflektor. Następnie przywiązała nadgarstki Anki do ramy. Tereska z jednej, a Sylwia z drugiej mocno szarpnęły końce sznura, unieruchamiając jej ręce wysoko ponad głową dziewczyny. Następnie rozchyliły jej nogi i przywiązały je do dolnej części konstrukcji. Dziewczyna stała naga, unieruchomiona i w pełni dostępna dla dowolnych chorych fantazji, które mieli ochotę spełnić.
    
    -
    
    - zaintonowała Sylwia -
    
    Tereska podeszła do zadania z wielkim entuzjazmem. Najpierw pokryła całe ciało Anki talkiem. Potem wyjęła mały słoiczek różu i nabierając go na palce, zaczęła nim pokrywać sutki Anki. Te stwardniały natychmiast pod dotykiem dziewczyny, która rysowała niewielki koła na pośladkach ofiary, a także po wewnętrznej stronie ud, w niewielkiej odległości od jej rozwartej i mocno już pobudzonej cipki.
    
    -
    
    kontynuowała opis ceremonii Sylwia -
    
    Kiedy Tomek wstał, aby wykonać zadanie, zauważył, że głowa znów zaczyna mu płatać figle. Otrząsnął się z dziwnego uczucia otumanienia, podszedł do Anki i delikatnie ucałował jej wyeksponowane wargi.
    
    -
    
    - Anka jęknęła z rozkoszy, gdy poczuła jego wargi na swojej cipce. Kiedy kolejni członkowie zgromadzenia posłusznie podchodzili i całowali jej pizdeczkę, zatoka szykowana dla Szatana robiła się coraz gorętsza. Anka jęczała i modliła się, aby ktoś wsunął w nią swój ...
    ... język, ale nikt nie zaspokoił tego pragnienia. Płonęła wręcz z oczekiwania na spełnienie, gdy ostatni z uczestników spełniał swoją ofiarę.
    
    -
    
    - ciszę panującą w pomieszczeniu przerwał dudniący głos rozchodzący się po sali. Wszyscy odwrócili się i znów ujrzeli rozmytą sylwetką na ścianie za nimi.
    
    Bocian walczył z dziwnym uczuciem w swojej głowie, próbując odezwać się normalnym głosem. Nie słuchał słów nakazujących zawiązanie oczu Anki i opuszczenie wszystkim pomieszczenia, starając się skoncentrować na hałasie w tle dochodzących do nich dźwięków. Gdzieś tam musiała być jakaś wskazówka. Niestety jedyne co do niego docierało to kompletna, bezgraniczna cisza. Zanim zdołał się zorientować, dał się ponieść zgromadzonym i razem z wszystkimi opuszczał pokój.
    
    Kiedy przechodzili przez pokój służący im za szatnię, Tomek schwycił swoje spodnie i płaszcz. Mimo otępienia przenikającego jego mózg dał radę zrealizować tę część swojego planu. Pozostali obserwowali ze zdziwieniem, jak grzebie przy drzwiach wyjściowych, próbując z trudem otworzyć zamek. Niestety ta czynność przerosła jego otumanione zmysły, a chłopak zatoczył się i opadł otumaniony na podłogę.
    
    Jedyny dźwięk, jaki słyszała w tym czasie Anka to coraz szybsze bicie jej przerażonego serca, pracującego rytmicznie w oczekiwaniu na nieznane. Dreszcz niepokoju przeszedł po jej ciele, gdy dziewczyna otumaniona, oślepiona i unieruchomiona czekała na to, co miało nadejść.
    
    Potem poczuła nagłe uderzenie zimnego powietrza, o ...
«1234...»