Niespodzianka
Data: 17.03.2023,
Kategorie:
Romantyczne
wakacje,
przyjaciel,
Autor: Scarlett
... zaraz nastawiła ekspres z kawą.
- Masz jakiś inny bagaż poza torbą w przedpokoju?
- Nie.
Patrzyła na niego podejrzliwie. Wiedziała, że jest duży ale nie myślała, że aż tak. Swoją osobą wypełniał niemal całe pomieszczenie. Bała się jak przeżyje to jej żyrandol.
Szerokie ramiona, wąskie biodra, długie nogi, ot facet marzenie, dodajmy do tego ciemne włosy oraz czarne oczy i już można się zakochać. Można, o ile jest sens. A tu sensu nie było, ani w tym, że tłuk się taki szmat drogi, ani w tym że właśnie stal w jej mieszkaniu.
- Dobra słońce, to jeszcze raz... Co ty tu robisz? - Agata odpaliła papierosa i zaciągnęła się.
- Mówiłem ci, żebyś rzuciła to świństwo babo!
- Piszesz i mówisz mi to od dwóch lat.
Spiorunowała go wzrokiem.
- Jestem u siebie i będę paliła jeżeli mam taka ochotę, a ty nie będziesz zmieniał cholernego tematu. Przecież nie uwierzę ci, że miałeś ochotę mnie tak po prostu odwiedzić, jadąc jakieś 3 tysiące kilometrów na motocyklu jak pieprzony rycerz do księżniczki. Tym bardziej Stoyan, że ty masz swoja pieprzoną księżniczkę. - podsumowała.
- Rzuciła mnie - powiedział cicho z tym swoim śmiesznym akcentem.
Agata ominęła go, wsunęła stopy w buty.
- Gdzie idziesz? - spytał zdumiony.
- Do sąsiada po klucze od garażu, trzeba schować twój motocykl.
Po piętnastu minutach uporali się ze wszystkim. Agata wyniosła kawę oraz whisky na taras i nalała im po szklaneczce.
Stoyan uważnie ją obserwował.
- To do ciebie niepodobne. - ...
... Zaczął beztroskim tonem. - Nawet nie skomentowałaś tego co powiedziałem.
- Bo mam plan... - Rozsiadła się wygodnie na krzesełku. - Najpierw cię upije, a potem powiem jakim idiotą jesteś i że cię ostrzegałam.
- Jak zwykle miałaś w tej kwestii racje - podsumował.
Agata nie wytrzymała.
- Mówiłam ci kretynie, żebyś pieprzył tą małolatę, a nie się w niej zadurzał. Czego się spodziewałeś po dziewiętnastolatce?
- Tak miałaś racje.
- Pij a nie przytakuj - warknęła i wychyliła łyk alkoholu.
- Mówiłam ci jaka jeszcze jest niestabilna emocjonalnie i jak patrzy na swoich znajomych, i ich zdanie, ale nie, ty mówiłeś:"Agata, ona jest inna, jest cudowna, nie myśli tak jak oni". Stoyan jakbym ja ci teraz przywaliła w ten głupi łeb! - krzyknęła zdenerwowana. - Byłam w jej wieku, więc mówiłam to wszystko z autopsji, dla twojego dobra. - podsumowała ciskając pioruny oczami i ze złością zgasiła papierosa.
Mężczyzna patrzył jak się wścieka i stwierdził, że to dosyć urocze, że jak na sama internetowa znajomość, tak się o niego troszczy.
- Jeśli chcesz zamieszkam w hotelu. - wtrącił skruszony.
- Rusz te torby, a ci łapy utnę.
Przez dłuższa chwilę mierzyła go surowym wzrokiem.
- Mamy zamiar rozmawiać jeszcze o twoim podobno przybiciu i małolacie, czy spędzimy miło wieczór?
- Wybieram opcję numer dwa. - odpowiedział z wyraźna ulgą.
- I twoje szczęście. Idź, weź prysznic i się przebierz zabieram cie na pocieszalną kolację.
- Wolałbym dziś posiedzieć tutaj. - ...