1. Drogi pamietniczku... 1 września 2010 roku


    Data: 05.05.2023, Kategorie: Lesbijki Autor: Zośka Jackowska

    ... usłyszeć na 10 piętrze… głupek.
    
    -W Twoim wypadku… na to wygląda. –Również się roześmiałam.
    
    -Haha bardzo śmieszne… chodźmy już bo jeszcze o czymś sobie przypomnisz…
    
    - O boże… portfel!!!
    
    - … to ja czekam na dole.
    
    Tak to cała ja i… to cały Dawid. Czasem rozumiemy się nawet bez słów. Dobrze, że go mam… jest taką osobą, której mogłabym powiedzieć wszystko. Nie mam przed nim sekretów, ani on przede mną… mam taką nadzieję. Jest dla mnie jak brat. Oj dobrze… nie obrażaj się. Oboje wiemy, że Tobie mówię ABSOLUTNIE wszystko. -Też tak Ci się nie chcę wracać do budy? … Będzie mi brakować tych wakacji… i weź tu czekaj na kolejne.
    
    - Szczerze?...
    
    - Jak najbardziej szczerze Ruda.
    
    - To za cholerę mi się nie chcę.
    
    - No wiesz… nie poznaję Cię. Ty wzorowa uczennica! Haha, kto by pomyślał...
    
    - Śmiej się, śmiej… po za tym jaka tam ze mnie wzorowa uczennica? Po prostu staram się przygotować, to wszystko. - Pamiętaj… tylko winni się tłumaczą. Swoją drogą… BEREK! Kto ostatni w szkole ten ciota. - Sam jesteś CIOTA!... ja nie będę biegła mam buty na obcasie…
    
    - To ja Cię tam zaniosę! –Po tych słowach moje nogi straciły kontakt z ziemią… aż mi się w brzuchu wszystko poprzewracało... -GŁUPKU! Postaw mnie!
    
    Mimo tego… i tak dało się słychać nasz śmiech na całej ulicy…
    
    Godzina 7:50
    
    Szkoła, szkoła, szkoła… szara, brudna i stara. Tylko to mi się nasuwa na myśl, gdy na nią patrzę… chociaż w środku nie jest taka zła. Przed wejściem jak i w środku walały się tłumy ...
    ... dzieciaków no i „starszaków” – licealistów w sensie. Jeden z nich… który miał na imię… Kamil? Chyba tak. Zawsze gdy go mijałam patrzył na mnie jak w obrazek… wiedziałam, że mu się podobam… ale jakoś nie byłam nim zainteresowana. Z pośród tłumów dostrzegłam Sandrę. Jak zwykle wypindrzona na maksa. Włosy podkręcone na lokówce, oczy wymalowane… przesadnie, krótka kiecka. Obok niej stała Natalia i Kinga, wyglądały całkiem dobrze… nie patrząc na to, że były ubrane bardzo podobnie i wyglądały jak dwie krople wody. Prawie. Co jakiś czas mówiły coś do siebie i rozglądały się.
    
    - Ruda to ja spadam do swoich, zgadamy się potem co?
    
    - Jasne. Trzymaj się!
    
    I tak o to znalazłam się już pomiędzy moją paczką… oczywiście babskie przywitania itd. Nie w głowie mi było na razie gadanie z nimi (na to przyjdzie jeszcze czas) wzorkiem szukałam natomiast Kaśki, strasznie się za nią stęskniłam. Niestety los tak chciał, że nie mieszkamy za blisko siebie i nie mieliśmy okazji się przez wakacje spotkać, ale wymieniałyśmy wiadomościami. Nagle z zaułka do toalety wyszła ona… Kaśka… była wysoką, szczupłą i wysportowaną dziewczyną. Miała bardzo długie prawie do pośladków kruczo czarne włosy, zielone oczy, drobny nosek, kształtne usta, bladą cerę i długie nogi. Była ubrana w czarną sukienkę zawiązywaną na plecach biała kokardką. Była dziewczyną, która miała nietypowy gust co do strojów… ale podobało mi się to. Miała również dość mały biust przez to… że była dziewczyną dość aktywną sportowo… cały czas by ...
«1234...8»