1. Zabawy z siostra cz.8 "Wszystko zostaje w rodzinie"


    Data: 12.06.2023, Kategorie: Inne, Autor: Adam Wielicki

    ... Wytarłem się do sucha i zacząłem ubierać. Wpadłem na pomysł, żeby założyć jej stringi, zamiast swoich majtek. Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Nigdy bym nie przypuszczał, że stringi są tak wygodne. Kutas zareagował od razu i znowu podniósł się do pionu. Zignorowałem jednak ten fakt i założyłem resztę garderoby. Postanowiłem, że później pokażę się Klaudii w jej majteczkach. Tymczasem zaś korzystając z ponurej pogody rozsiadłem się w fotelu i włączyłem telewizor. Nie wiem, co leciało. Bardziej absorbowało mnie uczucie, jak koronką stringów delikatnie drażni moją dupę. Było to bardzo przyjemne uczucie. Godzinę później wreszcie zjawił się facet od pieca. Klaudia zjawiła się w salonie dokładnie w tym samym momencie, gdy zamknęły się drzwi od piwnicy. Miała na sobie luźną koszulkę, pod którą o dziwo założyła stanik, oraz jeansową mini. Stanęła obok fotela, bokiem do mnie i popatrzyła na telewizor. Bez namysłu złapałem ją za nogę i powędrowałem dłonią pod miniówkę, aż do jej jędrnego pośladka. Obróciła się, podniosła prawą nogę i oparła ją o bok fotela. Pod spódniczką była naga. Nie zważając na nic od razu zbliżyłem się do niej ustami. Zacząłem lizać jej idealnie ogoloną pusię, zaciskając jednocześnie mocniej dłoń na pośladku. Wiedziałem, że z seksu dzisiaj nici, jednak nic nie stało na przeszkodzie, by doprowadzić siostrę do orgazmu pieszcząc jej słodką myszkę. Zajęło mi to raptem kilkadziesiąt sekund. Zlizałem z niej wszystkie soki.Dosłownie chwilę później otworzyły się drzwi ...
    ... piwnicy i wyszedł z nich ojciec, wraz z serwisantem. Na szczęście Klaudia zdążyła opuścić miniówkę. Jedynym śladem, który mógł nas zdradzić była czerwona, rozpalona buzia mojej siostry. Resztę dnia spędziliśmy już grzecznie. Wieczorem pokazałem Klaudii, że cały czas mam na sobie jej stringi. Powiedziała mi, że jestem wariat i zaczęła się śmiać. W odpowiedzi tylko ją pocałowałem. Na więcej już tego dnia nie mogliśmy liczyć.Noc upłynęła spokojnie i bardzo szybko. Gdy rano wstałem z łóżka, Dawid był już w domu. Wiedziałem, że igraszki z Klaudią dobiegły końca. No cóż. Pozostaje czekać na kolejną okazję. Oby jak najszybciej. Po wczorajszych opadach deszczu zrobiło się duszno i parno. Powietrze można było kroić nożem. Jak co dzień zjedliśmy obiad i pożegnaliśmy rodziców, którzy poszli do pracy. Około piętnastej włączyłem telewizor, bo nie miałem kompletnie nic do roboty. Zresztą ciężkie powietrze skutecznie zniechęcało do jakiejkolwiek pracy. Położyłem się na kanapie i oglądałem jakiś program. Kwadrans później dołączył do mnie Dawid. Patrzyliśmy w pudło i gadaliśmy o niczym. Gdy dołączyła do nas Klaudia od razu połapałem się, że coś się święci. Przyniosła dwie butelki wina, które w sumie nie wiem skąd miała, oraz trzy kieliszki. Wino jednak nie wzbudziło żadnych podejrzeń, bo nawet w obecności rodziców od czasu do czasu wypijaliśmy po lampce, czy dwie. Moją uwagę przykuł jej ubiór. Biała luźną koszulka na ramiączkach, oraz czarne obcisłe spodenki. Skądś już to znam... Położyła butelki i ...
«1234...»