-
Nikt w domu nie wie, że kocham się z tatą! cz.1
Data: 29.07.2023, Kategorie: Tabu, Hardcore, Autor: AgaFM
... gdzie? Jeszcze się myje? – zapytała mama. - Co? A nie wiem, chyba..... – odrzekła Gosia – Jak przechodziłam obok to woda się lała, więc pewnie jeszcze się pluska. - Heh....zawsze to samo przed kolacją..... – prychnęła mama. - Spoko.....najwyżej będzie jadł zimne – podsumował Anita. - A jak się serial skończył? – wtrąciła Gosia zwracając się do siostry. - A nie wiem w sumie, bo poszłam mamie trochę pomóc hehe.... - O jaaa.....miałaś patrzeć..... - No to nie trzeba było wychodzić przed samą końcówką to byś widziała.... - Ehhh..... – westchnęła Gosia.... – „Ale ja musiałam wyjść, musiałam go chociaż zobaczyć” – mówiła w myślach. - A ty młody tak się nie spiesz..... – zwróciła się mama do Damiana który jadł tak szybko, że prawie się nie zadławi. - Heheh.....komputer mu ucieknie.... – dodała kąśliwie Gosia. - Ej.....odczep się....nic mi nie ucieknie.....ale jestem umówiony na partyjkę i w sumie to już powinienem tam być....wszyscy na mnie czekają.... - To jeszcze sobie poczekają...... – wtrąciła się mama – I masz jeść powoli.... Wszyscy zdążyli już do połowy opróżnić talerze gdy do salonu w końcu wszedł tata. Pierwsze co zrobił to oczywiście wymienił porozumiewawcze spojrzenie z Gosią i uśmiechnął się do niej jakby w podzięce za to, że pod łazienką nie tylko wzięła go w ręke ale i na chwilkę do ust. Oczywiście odwzajemniła jego uśmiech który swoją drogą był piękny głównie za sprawą jej pięknych, pełnych ust które uwielbiał najbardziej ...
... gdy obejmowały jego członka. - Z tobą to zawsze tak samo..... – zwróciła się do niego mama gdy tylko usiadł. - No co? - Teraz będziesz zimne jadł..... - Dobrze mu tak.....następnym razem będzie wiedział, żeby nie zajmować się pierdołami – dodała Gosia wymownie na niego zerkając. Oboje doskonale wiedzieli o co jej chodziło. - No cóż....dla niektórych to pierdoły, a dla innych nie.... – odciął się córce z szarmanckim uśmiechem na twarzy. - Dobra skończyłem.....przerwał im rozmowę Damian..... – Idę zobaczyć czy jeszcze mnie nie wywalili z drużyny.... - Idź, idź ty....panie drużyna..... – odrzekła mama. - I co tam słychać ogólnie? – rzucił ojciec zabierając się za jedzenie. Jajka rzeczywiście były już zimne, ale gdy sobie przypomniał dlaczego się spóźnił jakoś przestało mu to przeszkadzać. - Nudy.....jak zwykle..... – zaczęła Anita. - U mnie też.... – przyłączyła się Gosia. - A ja muszę rano wcześnie wstać.... – żaliła się mama. Gdy miała ranną zmianę musiała wstać przed piątą, żeby się wyrobić i dojechać do szpitala. - Ehh, nie zazdroszczę..... – skrzywiła się Gosia. Jutro była sobota, czyli dzień wolny od szkoły. Mama miała mieć dniówkę w pracy a ojciec rzadko pracował w weekendy, chyba, że w firmie coś się działo i dzwonili do niego, żeby przyjechał. W każdym razie dzień zapowiadał się z góry interesująco. Jeśli tylko jej rodzeństwo wybędzie z domu to bzykanko ma jak w banku. Siedzący na przeciwko niej tatuś na pewno o to zadba. - ...