1. Nikt w domu nie wie, że kocham się z tatą! cz.1


    Data: 29.07.2023, Kategorie: Tabu, Hardcore, Autor: AgaFM

    ... zdjęła ją przez głowę. Stała teraz tuż przy łóżku, całkiem naga z oczami wlepionymi w oczy swojego taty. Widząc tak postępującą córkę ojciec zastanawiał się z jakim przyszła motywem?
    
    Przekonał się o nim już po kolejnych kilku sekundach, kiedy Gosia podeszła do niego wchodząc na łóżko i zaczęła ściągać mu pospiesznie slipy. Oklapniętego penisa wzięła szybko w rękę a zaraz potem w usta i zaczęła robić mu loda na tej samej zasadzie co on lizał jej cipkę pod prysznicem. Ssała mu tak aż do momentu w którym uznała, że jest dostatecznie sztywny po czym usiadła na niego okrakiem i wsunęła sobie penis w swoją rozgrzaną pochwę.
    
    - Ohhhhh...... – wysapała gdy poczuła jak wypełnia on i rozpycha jej wąskie wnętrze. Jego ręce chwyciła w swoje i położyła sobie na piersiach – pieprz mnie tatusiu.... – poleciła mu gdy ten leżał sztywno.
    
    - I kto tu zwariował? – odrzekł w końcu ściskając mocno jej piersi i wprawiając w ruch swoje biodra.
    
    - Masz pięć minut.....potem mnie tu nie ma.... – odrzekła kręcąc biodrami i nabijając się na jego drąga by ten maksymalnie penetrował jej ciasne wnętrze.
    
    - Ale i tak będę mógł przyjść później?
    
    - Chyba, że spuścisz mi się w cipkę już teraz......a pewnie masz na to ochotę, co tato? – spytała kładąc się na nim przytulając sie piersiami do jego zarośniętej klaty. Wtedy on przeniósł ręce z nich na jej pośladki i zaczął je pieścić równie intensywnie. Ruchał ją teraz pełną parą za każdym razem wchodząc w nią do oporu. Właśnie tak jak lubiła.
    
    - I ...
    ... to jaką.....ale wolę zrobić to później.....
    
    - Czemu nie teraz? Nie chcesz mnie zalać tutaj? W swojej sypialni? To byłoby takie romantyczne.....
    
    - Owszem....byłoby....ale co mi po tych pięciu minutach skoro później możemy spędzić razem nawet godzinę?
    
    - Myślisz, że jeszcze tyle wytrzymasz?
    
    - To się okaże..... – odrzekł tata nie mogąc się nacieszyć uczuciem wchodzącego w jej wąziutką pochwę kutasa. To była istna symfonia doznań zarówno dla niego jak i dla niej. Była taka gorąca, mokra, cała pulsowała. Cipka jego córeczki; była dla niego wszystkim czego pragnął. Wchodził w nią z pełną świadomością swoich czynów. Za każdym razem gdy z niej wyskakiwał i wsuwał go ponownie w jego głowie pojawiał się ten głos, mówiący..... –„ wkładasz go właśnie w swoją córkę”. I robił to z jeszcze większą ochotą i satysfakcją. Nigdy więcej nie chciał już posuwać innej kobiety, nawet żony. Chciał by tylko jego kochana córeczka była tą w której wnętrzu znajdował będzie ukojenie.
    
    - Kończ już..... – odezwała się do niego po chwili.
    
    - Jeszcze nie.....jeszcze chwilkę.....twoja cipka jest taka cudowna....taka ciaśniutka....ohh!
    
    - No i jeśli chcesz ją jeszcze kiedyś odwiedzić....to lepiej nie przeginaj.....
    
    - Masz rację..... – odrzekł po chwili dochodząc do zmysłów. Gosia jak zwykle miała rację. Gdy z niego zeszła zobaczyła jego wielkiego kutasa sterczącego niczym maszt.
    
    - Ależ on wielki..... – westchnęła – i pomyśleć, że miałam go całego w sobie.... – rzekła wkładając jedynie ...