-
Nikt w domu nie wie, że kocham się z tatą! cz.1
Data: 29.07.2023, Kategorie: Tabu, Hardcore, Autor: AgaFM
... spodnie. - Wystarczy, że rozepniesz rozporek..... – rzucił w odpowiedzi. - Ej.....dopiero weszłam do domu.....daj mi się chociaż ogarnąć.... – w odpowiedzi pchnął ją na ścianę i dopadł się do jej rozporka. Gdy go rozpiął, ściągnął jej spodnie razem z majtkami do kolan, a chwilę potem wyciągnął ze spodenek swojego ptaka. Gosia wiedziała, że protesty nie mają już sensu i przygotowała się na rychłą wizytę jego nabrzmiałego penisa w swojej wąziutkiej szparce. - Zaraz muszę wyjść.....nie mamy wiele czasu..... – tłumaczył jej wpychając kutasa między jej pośladki. - No i bardzo dobrze..... – burknęła Gosia. Nie myślała, że nie zdąży nawet wejść do swojego pokoju, ba....nie zdążyła się nawet rozebrać. Wciąż miała na sobie buty i kurtkę. - Nie bądź nie miła..... - A jaka mam być? Rzuciłeś się na mnie jak jakieś zwierzę....nie dałeś mi się nawet rozebrać.... - Zdjąłem już przecież to co najważniejsze.... - No chyba dla ciebie.... – Nagle poczuła jak jego penis odnalazł drogę do jej muszelki i zaczął ją rozpychać wchodząc coraz głębiej – Ahhhh! – krzyknęła po części z bólu który towarzyszył gwałtownemu rozpychaniu jej wąskiej szparki – Powoli ejj......co ja, lalka..... – rzuciła gniewnie czując jak jego penis wypełnia ją po brzegi i zaczyna się poruszać. Chwycił ją w biodrach i znacznie przyspieszył. Wchodził w nią szybko i głęboko co sprawiło, że już po kilku minutach Gosia złagodniała. A więc padło na korytarz – odpowiedziała sobie w myślach na wcześniej ...
... zadawane pytanie. Wypięła tyłeczek i rozchyliła szerzej nogi by zintensyfikować swoje doznania. Poruszający się w jej pochwie twardy penis sprawiał, że pomału zaczynała odlatywać. - Ohh.....taaak.....cały dzień na to czekałem..... – przyznał patrząc jak jego penis pojawia się i znika w jej cipce. Może i była ciasna, ale to tylko potęgowało doznania, poza tym była całkiem pojemna, jego niecałe dwadzieścia centymetrów wchodziło w nią bez problemów. Kto by przypuszczał, że przy jej drobnej budowie ciała i niskiemu wzrostowi jej cipka będzie taka pojemna – Jesteś taka ciaśniutka kochanie..... - Nie musisz mi przypominać....ohhh.....ohhhh..... – jęczała coraz głośniej w miarę upływu czasu i wzrostu podniecenia. Był naprawdę dobry w te klocki. Jego kutas.....najlepszy jakiego w sobie miała. Jednocześnie jedyny którego nie powinna była nawet widzieć. - Uwielbiam jak tak jęczysz.....mógłbym tak cię słuchać w nieskończoność..... - To sobie nagraj heh..... - Wolę słuchać cię na żywo kochanie.... – przez korytarz niosły się w głąb mieszkania dźwięki obijających się o siebie ciał. Cipka Gosi wydzielała z siebie coraz więcej soków przez co penetracja stała się łagodniejsza i znacznie przyjemniejsza. - Chodźmy stąd.....boję się tu stać.....jak ktoś przyjdzie to..... - Nikt nie przyjdzie..... – urwał jej w pół słowa łapiąc za włosy i ciągnąc je do tyłu. Znowu przyspieszył. - Ohhhh.....nie tak mocno.... – rzuciła gdy pociągnął ją prawie z całej siły. Pieprzył ją teraz ...