-
Nikt w domu nie wie, że kocham się z tatą! cz.1
Data: 29.07.2023, Kategorie: Tabu, Hardcore, Autor: AgaFM
... wykorzystywał każdą możliwą okazję by się do niej dobrać. Tak jak na przykład dzisiaj. Odmawianie mu nie miało sensu. Zawsze dopinał swego. Gdy tylko dom pustoszał i zostawali w nim sami, mogła tylko czekać kiedy się zacznie. I nigdy nie czekała zbyt długo. Tata odwiedzał ją w jej pokoju, lub zapraszał do swojej sypialni. A jeśli przebywali akurat razem w kuchni czy w salonie, robili to na miejscu. W domu nie było już miejsca w którym by się nie kochali. Tacie nie brakowało pomysłowości, a i sama Gosia nie pozostawała bierna. Lubiła seks pod prysznicem i na wygodnej kanapie w salonie. W kuchni zawsze kochali się na stojąco, przy stole czy też przy blacie. Sypialnia rodziców czy jej pokój to głównie pozycje leżące. Tam też czuła się najbezpieczniej. - No nic.....muszę uciekać.... – stwierdził po chwili, wyrywając ją tym samym z zamyślenia. - Nom.....worek opróżniłeś.....pewnie będzie ci się znacznie lżej pracowało.... – odrzekła z przekąsem Gosia. - Żebyś wiedziała..... – odpowiedział, wyczuwając w jej głosie złośliwość. Dlatego zanim schował kutasa z powrotem w majtki miał dla niej jeszcze jedno zadanie – To teraz jeszcze ostatni buziaczek zanim wyjdę.... – oznajmił córce podstawiając jej pod samą twarz wciąż sztywnego penisa z wielką bordową główką która go zwieńczała. - Wiedziałam, że nie odpuścisz..... - O co ci chodzi maleńka? - To za to, że nie zrobiłam ci loda tam w korytarzu tak? - Nonsens..... – bronił się – po prostu chcę, żebyś go wzięła na ...
... chwilkę w usta....wiesz jak bardzo to lubię.... – tłumaczył jej potrząsając penisem tuż przy jej buzi. Gosia chciała mu obciągnąć. Podobało jej się to i sprawiało przyjemność gdy pieściła penisa oralnie. Wciąż jednak czuła wstyd i zażenowanie myśląc o mamie i o tym, że to przecież jej mąż. Koniec końców i tak ulegała. Podobnie jak i teraz. A gdy tata prosił a nie żądał, przychodziło jej to jeszcze łatwiej. - Ale tylko na chwilkę..... – odrzekła w końcu. - Za pięć minut muszę wyjść z domu więc wiesz...... – odrzekł ojciec ucinając jednak zdanie w pół słowa bo w tym o to momencie, siedząca na toalecie Gosia otworzyła szeroko usta i wsunęła w nie jego członka. Zalała go fala gorąca a po plecach przeszedł potężny dreszcz gdy poczuł jak jego fiut wdarł się wgłąb jej gardła. Tego mu właśnie brakowało. Puścił go i złożył ręce na jej głowie, wplątując palce w jej gęste, ciemne włosy. Gosia sama chwyciła przyrodzenie ojca w rękę i robiła to co umiała najlepiej. Ssała go i lizała wzdłuż i wszerz na przemian. Jej język ciężko pracował co sprawiało, że doznania z obciągania stawały się jeszcze intensywniejsze. Wiedziała, że robiąc to sama zachęcała go do ponownych odwiedzin bo im lepiej go obsługiwała tym częściej chciał by to robiła. Nic jednak nie mogła na to poradzić, gdy już dochodziło do zbliżenia zawsze dawała z siebie wszystko. Także i teraz robiła tacie loda z pełnym oddaniem i profesjonalizmem na jaki było ją stać zastanawiając się czy w pięć minut zdąży się spuścić w jej ...