-
Druga Randka
Data: 31.07.2023, Autor: RedViper69
... łeb. - Możesz już zdjąć ten płaszcz – powiedział to tonem, jakby to było dla niej pozwolenie. Kobieta powoli sięgnęła do suwaka. Złapała za zamek i odpięła płaszcz. Zrzuciła swoje wierzchnie odzienie, mając w głębi duszy nadzieje, że jej widok że jej widok zrobi na Mariuszu wrażenie. Krótka obcisła spódnica podkreślała jej wysportowana pupę, na smukłe nogi założyła błyszczące pończochy a ich prężność podkreślały czarne szpilki. Białą koszule zawiązała nad pępkiem na węzeł. Odsłoniła płaski brzuch. Czarny biustonosz kusząco przebijał się przez biały materiał. Mężczyzna wciąż spoglądał na nią swoimi niebieskimi oczyma. Ruszył powoli i zaczął obchodzić ją dookoła. Powoli majestatycznie kroczył okrążając ją oglądał dokładnie. Biła od niego żądza nabuzowanego samca. Rozniecał aurę uwiezionego wulkanu który zaraz wybuchnie - Miło że wzięłaś sobie do serca moje słowa – uśmiechał się delikatnie i zbliżył do niej. Rumieniec na jej twarzy i gorąco w podbrzuszu, były jej jedynymi odpowiedziami. Podszedł do niej i zobaczyła krew na jego twarzy. Kobieta odruchowo wyciągnęła rękę ale mężczyzna zrobił krok w tył. Ruszył ponownie i okrążał ją nieśpiesznie przyglądając się jej bezczelnie - Podejdź jeśli chcesz mnie dotknąć – powiedział – Ten strój oraz rumieniec na twojej twarzy świadczą o tym, że nie przyszłaś tutaj tylko na koleżeńską pogawędkę – mówił to z wielką swoboda w jego glosie, sposobie poruszania się widać i czuć było wielką pewność siebie Kobieta odwróciła ...
... delikatnie głowę i zadrżała gdy mężczyzna szybko zbliżył się do niej od tyłu. Położył swoje silne, ciepłe dłonie na jej barkach. Gdy stała tak odwrócona tyłem do Mariusza do jej logicznej części umysłu zaczęło docierać jak bardzo jest rozpalona. Jego dotyk działał piorunująco, jego dłonie błądziły po jej barkach i plecach a krocze ocierało się delikatnie o jej jędrne pośladki. Nawet gdy jego dłonie zjechały na dół i zaczęły mocno masować jej pupę, nie mogła się ruszyć z miejsca. Sekunda w jej umyśle trwała w nieskończoność. Namiętnie torturowana dotykiem gorących, silnych dłoni pogrążała się w hipnotycznym, erotycznym odurzeniu. Nie wiedziała ile czasu minęło gdy w kocu silna dłoń złapała ją na kark i pochyliła ja do przodu. Nie była w stanie odmówić. Pochyliła się posłusznie i niemal od razu poczuła, jak silne dłonie unoszą do góry jej spódnice i odsuwają na bok materiał majtek. Chwilę później posiadł ją. Poczuła gorąco gdy zanurzył czubek swojego pulsującego narządu w jej mokrej kobiecości. Jęknęła. Ułamek chwili później wepchnął go w nią gwałtownie Nie próbowała się opierać mężczyźnie. Czuła jak twardy, pulsujący penis, wypełnia jej spragnioną rozkoszy waginę. Nie potrafiła wyjaśnić dlaczego ale tak idealnie, perfekcyjnie odgadywał i spełniał jej seksualne potrzeby. Mariusz wziął ją ostro i agresywnie, już od pierwszej chwili po wejściu w nią. Nie wiedziała czemu ale bardzo ją to podnieciło. Dzika żądza. Kipiący testosteronem samiec prowadzony brutalnym pierwotnym instynktem. ...