1. Zapach wiśni...


    Data: 09.08.2023, Kategorie: delikatne, bez seksu, zakochanie, Autor: Luna Lupus

    ... ogniska. Nikt nigdy nie patrzył z takim żarem w oczach, tak jakby nic i nikt nie istniał poza nim. Jego serce od lat zimne i przepełnione okrucieństwem, przez te wszystkie lata walk i przelewania krwi wrogów, zabiło w nieznanym mu rytmie. Spojrzenie chmurnych oczu złagodniało, pieszcząc twarz dziewczyny. W tym momencie nie liczyło się dla niego nic innego ani nikt inny.
    
    - Najdroższa... - szepnął zdławionym głosem. Nigdy nie przyszło mu na myśl, że może się tak czuć w obecności drugiej osoby. Taki bezradny, zagubiony w swoich uczuciach. Dziewczyna tylko uśmiechnęła się lekko, kładąc mężczyźnie dłoń na szorstkim policzku. Opuszkami palców pogładziła po bliźnie, której jak się domyślała, nabawił się w trakcie licznych walk.
    
    - Nic nie mów, proszę... - mruknęła czule.
    
    Mężczyzna objął ją mocniej ramionami, przyciągając bliżej siebie drobne ciało dziewczyny. Wydawała się przy nim taka delikatna, krucha niczym kwiat, którego może zniszczyć byle podmuch silnego wiatru. Ilekroć trzymał ją w ramionach, bał się zrobić ...
    ... jakikolwiek gwałtowniejszy ruch w obawie, że skrzywdzi najważniejszą osobę w swoim życiu.
    
    - Przejdziemy się? - Spytała jego z lekkim rumieńcem na twarzy.
    
    W odpowiedzi mężczyzna tylko uśmiechnął się blado i ruszył przed siebie, trzymając ją za drobną dłoń. Park jeszcze nie dawno tętniący życiem, stawiał się coraz spokojniejszy. Nieliczni przechodni spacerowali dróżkami pogrążeni w tylko sobie znanych rozmowach, zupełnie nie zwracając uwagi na dwójkę ludzi, którzy wbrew wszystkiemu wciąż byli razem.
    
    Zatrzymał się w pobliżu jednego z drzew. Zerwał kwiat z niższej gałęzi i włożył go delikatnie we włosy dziewczyny.
    
    - Zawsze będziesz dla mnie najważniejsza. - powiedział, patrząc jej głęboko w oczy.
    
    - Wiem mój drogi.- odparła, po czym stając na palcach, złączyła ich usta w pocałunku. Mężczyzna instynktownie przyciągnął ja bliżej siebie, rozkoszując się słodkim smakiem jej warg, w duchu błagając Bogów, żeby ta chwila nigdy nie minęła. Błagał żarliwie, by mógł już na zawsze pozostać u jej boku. Tego pragnął z całego serca. 
«12»