1. Biuro 2


    Data: 18.08.2023, Kategorie: Swingersi, Autor: Aleksandra Sokowowska

    ... dwie godzinki w domu. Myśląc o Maksie, wybierając coś z mojej kolekcji bielizny, może przeczytać Kamasutrę i znaleźć parę nowych pozycji.– A co mi tam. Będę – Odpowiedziałam– No i zajebi. Adres to…...– Oki będę za mniej więcej pół godziny – Powiedziałam i rozłączyłam się._______ Daria FiołekTego dnia wstałam o piątej, a nie o szóstej jak miałam w standardzie. Czas między piątą a piątą trzydzieści pięć zajęły mi codzienne obowiązki jak prysznic, umycie zębów i śniadanie. Jednak po tych obowiązkach miałam czas wolny.Zupełnie naga podeszłam do kanapy, na której spał Maksymilian. Delikatnie przewróciłam go na plecy, usiadłam pochwą na jego ustach i zaczęłam energicznie poruszać biodrami.Maksymilian uśmiechnął się i wystawił język w celu zrobienia mi minetki. Ja jednak miałam co do niego inne plany.Zaczęłam oddawać na niego mocz.Maksymilian połknął każdą kroplę mojego moczu i uśmiechnął się do mnię.– Dziś jestem pieskiem? – Zapytał– Tak! Na kolana! – Krzyknęłam mu w odpowiedzi.Maksymilian przeszedł do pozycji czworonożnej. Następnie zaczął dotykać mojej waginy czubkiem nosa.– Wynocha! – Krzyknęłam – Biegnij po strapon.Maksymilian pobiegł na czworaka na górę po schodach. Po upływie jedenastu minut wrócił do mnie trzymając w ustach strapon, którego dildos miał długość piętnastu centymetrów.– Teraz Lubrykant – Rozkazałam.Maksymilian znowu pobiegł do sypialni. Ja w tym czasie założyłam strapon.Maksymilian wrócił z tubką lubrykantu w ustach. Odebrałam mu tubkę i rozsmarowałam jej ...
    ... zawartość na dildosie celem zapewnienia mojemu partnerowi przyjemnej penetracji analnej.W tym czasie Maksymilian zdążył przyjąć pozycje na tak zwanego pieska, na kanapie.Ustawiałam się w odpowiedniej pozycji i weszłam w jego odbyt. Oczywiście jego odbyt był ciasny i dildo straponu miało utrudnioną penetracje. Jednak lubrykant zaczął spełniać swoje zadanie i po trzech minutach opór praktycznie zniknął.Penetrowanie Maksymiliana było dla mnie, jak i dla niego przyjemnością, która przez negatywne nastawienie społeczeństwa na takie praktyki seksualne musieliśmy ukrywać.W taj chwili zadzwonił telefon służbowy, który odebrał Maksymilian– Tak… Tak… Rozumiem.Maksymilian odłożył telefon i zaczął się doprowadzać do porządku. Ja instynktownie zrobiłam to samo i po dziewięciu minutach byłam w służbowym ubraniu– Dzwonił Daniel – Powiedział Maksymilian – Mówi, że w moim gabinecie czekać ktoś z góry. Dziewczyn jeszcze nie ma iii…– Rozumiem – Powiedziałam - Załatwimy to raz dwa.Po trzydziestu ośmiu minutach jazdy dotarłam z Maksymilianem do budynku, w którym mieściła się nasza firma.Teraz jechałam windom i patrząc przed siebie, zaczęłam się zastanawiać jak, mogłoby wypaść spotkanie i niestety nieprofesjonalnie przeszłam z zastanawiania się na przypominanie sobie czasu gdy poznałam Maksymiliana.To było dwudziestego piątego grudnia. Był to mój czwarty dzień w pracy. Wtedy najczęściej uprawiałam seks oralny i po czterech godzinach i dwudziestu ośmiu minutach pracy zdążyłam mieć już jedenaście ...
«1234...10»