-
Życie - rozdział I - Poker cz.2
Data: 26.09.2023, Autor: JohnCale
... ostatnie rozdanie, spojrzałem na Anetę i po jej minie było widać że karty które dostała nie były najlepsze. Jednak spróbowała swoich sił i postawiła swoje wszystkie żetony no i niestety przegrała. -Noo Aneta czas zrzucić jakiś ciuszek. – rzuciła Ola W tym momencie dotarło do mnie że grają w rozbieranego pokera. No to będzie ciekawie. Już nie mogłem doczekać się co wydarzy się dalej. Aneta wstała i ściągnęła z siebie swoją skórzaną spódniczkę. Rzuciła ją na stół a moim oczom ukazały się jej dwa zgrabne pośladki, ale niestety w czarnych stringach. No i zaczęło się poważna gra. Po Anecie nadszedł czas na czarnowłosą Olę, przegrał swoje żetony i musiała coś z siebie ściągnąć. -Hej przystojniaku możesz podejść do mnie . Zrobiłem tak jak kazała. Ściągnęła ramiączka sukienki i powiedziała. -Teraz twoja kolej. Musisz mi ją ściągnąć. Chwyciłem za sukienkę w okolicach jej bioder i powoli pociągnąłem w dół. Ty samym ukazała mi się w samej bieliźnie. Co to był za widok. Jej biust opięty był przez biały stanik i aż dawały znak by jej wypuścić. Po tej czynności zaczęły dalej grać. Panie sobie grały, natomiast ja poszedłem do kuchni i nalałem sobie do kieliszka wódkę i wypiłem. No nieźle, takie widoki na żywo. Mogłem sobie tylko pomarzyć, a to naprawdę się dzieje. Po wypiciu jeszcze dwóch kieliszków wróciłem do pokoju. Wróciłem ale coś się zmieniło. Oczywiście kolejna pani straciła część swojej garderoby. Była to Monika. Nie miała na sobie ani sukienki ani stanika. ...
... Siedziała z nagim biustem. No proszę co za widok. Minęło parę minut i znowu się rozbierały. Teraz Aneta oraz Ola traciły kolejne rzeczy. Aneta zrzuciła stringi (jej cipka była ładnie wygolona z małym paseczkiem włosków), natomiast Ola ściągnęła stanik i nareszcie uwolniła swoje duże piersi. Oby dwie panie spojrzały tylko zachęcająco na mnie i ponownie zaczęły grać. O dziwo moja matka nic nie traciła ze swojej garderoby. Od początku wszystko wygrywała. Była dobra w pokera. Gra dalej się toczyła no i nadszedł czas by któraś z pań musiała odpaść z gry. Padło niestety na Monikę. Oddała swoją ostatnią część garderoby czyli majtki i nie miała już nic i odpadła. -Kurde, akurat na mnie musiało paść – powiedziała ze małym wkurzeniem w głosie -No niestety kochana. Takie życie - dodała Ola Przy stole zostały tylko trzy panie, natomiast Monika wstała od stołu i poszła usiąść na skórzaną kanapę. Za nim wznowiły grę, Madzia zwróciła się do mnie: -Ej wiesz co, ściągnij ten fartuszek, bo widzę że ci nie wygodnie. Ściągnąłem fartuszek i wszystkim paniom ukazał się mój kutas. - Idź do Moniki na kanapę. Możecie się pomacać, ale nic więcej bo przecież musisz być gotowy jako nagroda główna. - Chodź, chodź. Nie ma się czego bać. Usiadłem koło Moniki i od razu zaczęliśmy się całować. Jednak postanowiłem że w nieskończoność nie będę jej całował więc zjechałem trochę niżej. Całowałem jej dorodne piersi. Jedną ręką masowałem jej tyłeczek, a drugą błądziłem po plecach. Po ...