1. Klub Gang Bang - Rozdzial Osmy - Coraz bliżej swieta


    Data: 11.10.2023, Kategorie: Inne, Autor: OlkaLa

    ... małej piwniczki, Tomek stwierdził, że nie jest w niej dużo lepiej niż na ulicy, czym mocno uraził uczucia Krzyśka.Po kilku minutach narzekań na stratę miejsca, w którym mogli organizować swoje orgie, rozpoczęła się dyskusja nad pomysłami na znalezienie nowej miejscówki. Okazało się, że nie mają żadnych dobrych pomysłów. Sylwia zaproponowała wynajęcie pokoju w motelu na najbliższy weekend, ale Kuba wyśmiał tę sugestię.- Jasne na pewno nikomu nie będzie przeszkadzać wynajęcie pokoju naszej skromnej gromadce…- A może hotel i jakiś apartament?- Nie ma szans. Jest nas za dużo na takie pomysły. Musimy po prostu przystopować na te kilka tygodni.- A może wynajmiemy inny lokal do świąt? – zapytała Gośka.- Mówiłem już, że myślałem o tym i nie ma na to szans – powiedział Tomek, ale zauważył, że większość grupy milcząco popiera Gośkę. Co za bezmózgi, pomyślał i odezwał się, tłumacząc im sytuację. – Gdzie znajdziemy takie biuro, jak to które mamy? Co powiemy właścicielowi, gdy zapyta, co chcemy w nim robić? Jak ktoś zobaczy, że zasłaniamy okna albo spostrzeże nas wieczorem, nabierze podejrzeń. W połowie imprezki czeka nas wizyta policji. Wyczują kadzidło i stwierdzą, że to trawka. Wszyscy wiecie, jak traktują nas gliniarze. Za nic lądujemy na komisariacie. Chcecie, żeby rodzice znowu was z niego odbierali?Wszyscy zamilkli i patrzyli po sobie ponuro. Ktoś rzucił jeszcze kilka bezsensownych sugestii, ale po kolejnym kwadransie towarzystwo zaczęło się rozchodzić. Wychodzili tak jak weszli, ...
    ... w małych grupkach po 2-3 osoby naraz. Tereska uczepiła się ramienia Bociana i wyszła razem z nim.- Tęsknie za tobą – szepnęła, kiedy wyszli na ulicę. – Nie możemy pojechać gdzieś, gdzie będziemy mogli to zrobić?- Gdzie? – zapytał ponuro Tomek. – Mamy ten sam problem jako para, co jako grupa - brak odpowiedniego miejsca.Kiedy odprowadzał dziewczynę do domu, oboje czuli pożądanie rozpalające ich lędźwie. Tomek wiedział jak to rozwiązać. Trzeba było zostawić Tereskę i wrócić do baru. Trzy albo cztery setki zmieszane z piwem odwrócą jego uwagę od problemu sztywniejącego obecnie w jego spodniach. Okazało się, że większość grupy wpadła na ten sam pomysł, bo kiedy dotarł do baru, zastał ich na miejscu.***Gośka została w piwnicy z Krzyśkiem i Kaśką, szukając rozwiązania problemu, nawet gdy reszta ekipy opuściła spotkanie. Jednak Krzysiek coraz bardziej koncentrował się na teraźniejszości, a nie na tym, gdzie spotkają się za tydzień. Zaczął się dopierać do Gośki, a gdy ta usadziła go szybko na miejscu, przerzucił się na swoją siostrę.- Tutaj jest za zimno na takie rzeczy – powiedziała Gośka, patrząc jak jego dłonie, buszują po krągłościach Kaśki.- To chodźmy do kotłowni – powiedział Krzysiek. – Jest za mała dla całej ekipy, ale dla nas powinna być ok.Kaśka zgodziła się z nim i poprowadziła Gośkę w głąb piwnic, gdzie znajdowała się kotłownia. Krzysiek poszedł w róg pomieszczenia po małą papierową torebkę, którą schował tam wcześniej, a potem ruszył za nimi. W niewielkim pomieszczeniu z ...
«1234...7»