1. To ja, Ania. - cz. 04


    Data: 11.11.2023, Autor: bi79wro

    ... od wypłukania okrężnicy, tak na wszelki wypadek.
    
    Coś mi podpowiadało, by w pełni się nie ubierać. Założyłam jedynie stanik, stringi i rozpiętą do połowy bluzkę. Zostawiając resztę ubrań w łazience. Skorzystałam też z kosmetyków Anety i zrobiłam delikatny makijaż. Tak przygotowana opuściłam łazienkę i poszłam do salonu skąd dochodziły dźwięki rozmów. Na miejscu okazało się, że w międzyczasie dotarli znajomi o których mówił Janek.
    
    - Cześć wszystkim! – powiedziałam głośno. Na dźwięk mojego powitania dotychczasowe rozmowy ucichły, a nowo przybyli wstali i po kolei podchodzili do mnie przedstawiając się i podając mi rękę. Marek, Andrzej, Sławek i Kamil – starałam się zapamiętać imiona. Każdego obdarzałam uprzejmym uśmiechem i delikatnie dygałam w nie do końca skromnym ukłonie mającym dodatkowo wyeksponować moje atuty.
    
    Panowie usiedli robiąc dla mnie miejsce w środku, które skwapliwie zajęłam. Paweł, Janek i Mariusz siedzieli naprzeciwko. A po chwili dołączyła do nas Aneta niosąc tacę z napojami. Jej strój sugerował, że planuje wziąć czynny udział w najbliższych wydarzeniach. Miała na sobie jedynie czarną koronkową bieliznę, pas do pończoch oraz czarne pończochy. Do tego czarne pantofle na ok 4 cm obcasie i wyglądała obłędnie w tym stroju. Gdy ostatecznie usiadła pomiędzy Jankiem i Mariuszem, Paweł zabrał głos:
    
    - Strasznie się cieszę, że jesteście tu wszyscy. Zdecydowane brawa należą się Ani, która przyjęła wyzwania, tak naprawdę ich nie znając. Mam jednak ...
    ... nadzieję, że nasze zadania przypadną jej do gustu. - Tu skłonił się w moją stronę, a wszyscy zaczęli bić brawo. - Dodatkowo, wielkie podziękowania oraz równie wielkie brawa, dla mojej mamy, która wesprze Anię w nadchodzących zadaniach. - Tu skłonił się ponownie, tym razem w stronę Anety która również zebrała gromkie brawa.
    
    - Aniu – zwrócił się bezpośrednio do mnie – choć zakładam, że domyślasz się jakie wyzwania przygotowaliśmy dla Ciebie, to jednak chciałbym je opisać, oraz przekazać Ci oficjalnie zasady które u nas obowiązują. Jeśli jesteś gotowa, to zacznę. - spojrzał na mnie pytająco, a ja skinęłam głową.
    
    - Super. Zadaniem od Janka jest gang-bang. Oryginalnie planowaliśmy zabawę 6 vs 1, ale w związku z tym, że zmieniły nam się proporcje chcielibyśmy kontynuować w modelu 7 vs 2. Nasze wysiłki będą skoncentrowane na Tobie, natomiast Aneta będzie ‘że tak to ujmę’: wsparciem, tak by wolni partnerzy się nie nudzili – tu przerwał i roześmiał się z nutą nerwowości w głosie.
    
    - Ja pragnę czegoś, co wpisuje się w poprzednie wyzwanie, ale jest nieco bardziej – zrobił wymowną pauzę – perwersyjne. - dodał lekko zmieszany.
    
    - Obiecałam zgodzić się na wszystko, po tym co dla mnie zrobiliście. - zachęcałam go do zwerbalizowania swojej fantazji.
    
    - Chciałbym byśmy po skończeniu części pierwszej, dokończyli prysznicem. Złotym prysznicem. - skończył i spojrzał na mnie jak gdybym trzymała jego życie na szali.
    
    - Zgoda – powiedziałam, czym wywołałam okrzyki radości wszystkich ...
«1234...»