1. "Czlowiek", uwertura (2/3)


    Data: 22.12.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz

    ... by podkreślić te oczka, nie zacieraj jej tych piegów. Mi wyprasuj białą koszulę i załatw jakąś kamizelkę.- Jeśli tak wygląda twój pierwszy dzień tutaj… - zaczęła Julia – To za dwa miesiąc, kiedy będziesz wyjeżdżał, będę srogo żałować, że nie zostajesz i mieć nadzieje, że zostaniesz jednym z tych wracających.- Więc spraw, żebym miał na to ochotę. - odparłem, wciąż obserwując Astrid – Dobra, macie sporo zadań i mało czasu. - strzeliłem palcami – Też muszę się przygotować.Kiedy moja Sunia wróciła godzinę później, miała na sobie luźną szarą koszulkę z króciutkim rękawem włożoną w bordową spódniczkę i białe podkolanówki. Dodatki pod postacią kocich uszek i czarnej aksamitki z srebrnym dzwoneczkiem działały cudownie kontrastująco z jasną skórą. W ręku trzymała wieszak z koszulą i kamizelką, patrząc na mnie pytająco. Kiwnąłem głową, odkładając tablet i podszedłem, podnosząc spódniczkę. Majteczki w kolorowe misie wyglądały jak zabrane prosto z zadka małej dziewczynki. Zarumieniła się nawet, kiedy to zrobiłem.- Ustalmy to od razu. - zabrałem jej wieszaki i powiesiłem na klamce – Kiedy powiem siad i dam Ci krzesło, usiądziesz w taki sposób, by nie dotykać pośladkami krzesła. Możesz postawić stopy na krześle i pokazywać wszystkim kolanka. Jeśli ktoś zapyta, czemu siedzisz w ten sposób, odpowiesz, że to co zrobiłem z twoją dupą, sprawia, że musisz spać na brzuchu.- Ale to kłamstwo… - powiedziała, mrugając oczami – Przecież nawet mnie pan nie dotknął.- Jeśli Ci to przeszkadza, to jeszcze ...
    ... nie zapiąłem paska w spodniach. - powiedziałem, pokazując stary skórzany pasek z masywną sprzączką – Ale nie licz, że powiem „dam Ci dwanaście klapsów, licz je ze mną”, tylko przestanę dopiero, jak pojawi się krew i nie będzie Ci z tym dobrze. - pokręciła głową – Co masz powiedzieć?- Dostałam takie lanie, że marzę o zimnym okładzie na dupkę? - kiwnąłem głową – Sądząc po tym, co mówiła o panu Julia…- Co powiedziała? - zaciekawiłem się, zdejmując koszulkę i wciągając przygotowaną koszulę- Że jakby mogła, zrobiłaby roszadę i zajęła moje miejsce jako pana zwierzątko. - powiedziała, obserwując mnie i ściskając lekko uda pod sukienką – Ale myślę, że wyszłaby na tym gorzej, niż ja. - zastanowiłem się nad tym zapinając mankiety – Obie też zastanawiamy się jaki jest pana prawdziwy sekret i plan…- Wiktor mnie zaprosił, oto cały sekret. - odparłem, poprawiając kołnierz – Plan? Spędzić wakacje możliwie jak najlepiej. A jeśli twoim zdaniem jest to pieprzyć się z dziewczyną, która nawet nie wie co lubi, bo ją dostałem, to nie przyjeżdżał specjalnie tutaj, tylko znajdował sobie kolejne na miejscu. Jesteś słodkim głuptaskiem, co nie, Astrid? Ale nie przejmuj się, nawet to w tobie lubię.Na dziesięć minut przed planowaną kolacją, zeszliśmy na dół. Postawiłem ją przed sobą i objąłem w pasie, dociskając do swojego ciała. Julia stanęła obok Wiktora, jakby była jego żoną, ale nie byłem pewny jakie relacje ich łączą. Posłała mi uśmiech, na który odpowiedziałem. Wolną dłonią pokazałem ruch podobny ...
«1...345...12»