1. "Czlowiek", uwertura (2/3)


    Data: 22.12.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz

    ... będziecie musieli decydować jak daleko się posuniecie, a jeśli boicie się, że coś pójdzie nie tak, to zapewnimy wam stu procentowe zabezpiecznie, musicie tylko zrobić pierwszy krok i kilka kolejnych i w nim wam pomożemy. Rano zdecydujecie, czy było źle i też możecie wyjść stąd i zapomnieć, że coś miało miejsce bez konsekwencji. Albo przyjeżdżać regularnie, organizować sobie prawdziwe miesiące miodowe i z dalszą pomocą odkrywać co nowe podkłady euforii w tym, co robicie. - napiła się wina – Robię to już kilkanaście lat, mam doktorat z psychologi. Myślisz, że mały, „utalentowany” chłopczyk, który lubi dawać klapsy dziewczynie, która się do tego wypnie będzie przez dwa miesiące potrafił coś takiego? Jeśli nie, to możesz się przenieść do zielonej strefy, Lena i Wolfgan zapewnią Ci przez dwa miesiące na pęczki takich, które będą spełniać twoje najśmielsze zachcianki.Zarejestrowałem, że chociaż wszyscy teraz na mnie patrzą, to trzy osoby wiedzące, do czego jestem zdolny są najbardziej zafrapowane możliwą moją odpowiedzią. Uśmiechnięty jak zawsze, jakby obserwował najwspanialszy cud Wiktor, który we mnie wierzył i Astrid wraz z Julią, spodziewające się riposty godnej „diabła”.- Masz rację. - powiedziałem, również pijąc wino – Co ja, mały głupi chłopczyk może wiedzieć o takim rodzaju podporządkowania sobie kogoś, by przełamał naturalne opory przed czymś, o czym mu całe życie powtarzają, że jest złe. - odegrałem nutę smutku w głosie – Jaka matka powie, że z rozkoszą będzie ssała ...
    ... fiuta swojego synka, bo ktoś taki ej powiedział, że może? Jaki ojciec będzie w stanie zdjąć majteczki swojej księżniczki, której zmieniał pampersy by zrobić z niej swoją kobietę? - pokręciłem głową z żałosnością w głosie – Albo co gorsza, co jeśli dostanę dwóch braci i będę musiał ich nauczyć się zapinać w dupę, bo wstydzą się nawet bycia gejami? I to w dwa miesiące? - cmoknąłem, mocniej otulając Astrid jakby była misiem, którego chwyta się w strachu – Jeśli uważasz, że nie mam co tego próbować, naprawdę masz rację… Może jednak byś mnie chociaż trochę tego nauczyła, żebym po powrocie do domu mógł sobie znaleźć i ułożyć coś, co będzie mi przypominało o miło spędzonych tutaj chwilach? - połechtałem jej ego- Nie sądzę, by było to niemożliwe, ale… - w jej głosie zabrzmiała wątpliwość – Nie wyglądasz na kogoś, kto by podołał, nawet z dobrą nauczycielką.- Nie dobrą, najlepszą. - odparłem – Możemy użyć Astrid jako manekina treningowego, wszak, świetnie się do tego nada. - pogładziłem blondynkę po policzku – Będę Cię obserwował przy pracy i próbował twoich technik, by ją nauczyć czegoś więcej niż wypinania swojej dupy do analu.- Jesteś pewny, że tego chcesz? - zapytała znów – To wymaga wyzbycia się pewnych odczuć i…- Oh, wierzę, że doskonale mnie poprowadzisz. Nie chce zawieść waszego ojca, pokładającego we mnie takie zaufanie. - odparłem, nadal odgrywając tragedię z kieliszkiem wina i moją sunią pod ręką – Nie będę próbował się popisywać, przeciwnie, będę pokorny jak baranek.Umilkła. ...
«12...678...12»