-
"Czlowiek", uwertura (2/3)
Data: 22.12.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz
... Wiktor wyglądał jakby zaraz miał wybuchnąć śmiechem i trzymał się na ostatku sił. Lena jeszcze bardziej wydawała się zachęcona i zazdrosna, za to, co powiedziałem jej starszej siostrze. Negan wciąż obserwował mnie podejrzliwie. Reszta wieczoru upłynęła w milszej atmosferze, głównie słuchałem, a nie mówiłem, co jakiś czas zadając pytania i głównie się uśmiechając.- Jutro rano. - powiedziała Anita, kiedy dzieci zbierały się do wyjścia – Zaraz po śniadaniu w głównym holu. Jeśli się spóźnisz lub będziesz nieprzygotowany, to przez kolejne dwa miesiące nie chce nawet słyszeć imienia Konrad. - powiedziała ostro – I nie zapomnij przyprowadzić tej swojej Astrid. - znów na nią spojrzała jak na mięciutki kąsek, po czym wyszła- Jak skończysz z Anitą, odwiedź i nas. - powiedziała Lena, po czym nieśmiało rozłożyła ramiona – Mogę Cię przytulić?- Oczywiście. - odparłem z równie słodkim uśmiechem, obejmując jej ciało podobne do woreczka z budyniem, po czym na ucho jej szepnąłem – Poproszę Julię, by zapakowała mi duży kawałek ciasta na drugie śniadanie, bo nie pewnie nie dotrę nawet na kolację. Będę miał ważniejsze rzeczy do zrobienia. - ścisnąłem delikatnie jej pulchne pośladki, a ona puściła mi oko wychodząc z bratem, który wciąż łamał sobie kark oglądając Astrid, podczas gdy Negan i Mia minęli mnie bez słowaJulia już leżała nago w łóżku, kiedy otworzyłem drzwi jej pokoju. Położyłem się obok, obojętny na to. Włożyła rękę do moich bokserek i zaczęła delikatnie masować.- Nie tego się ...
... spodziewałam po moim synku… - mruknęła, bawiąc się nim – Myślałam, że raczej ty ją zdominujesz, a tymczasem wydawało mi się, że nawet nie żartujesz z tym byciem pokornym wobec niej… No i to, jak Lena wyglądała, jakby zaraz miała Cię rozebrać…- Oh, mamo. - powiedziałem, zsuwając je by ułatwić jej pracę – Naprawdę myślisz, że odniosłem tam porażkę?- Nie, skądże. Po prostu… - przechyliła się i ułożyła na moich udach, tak, żeby mieć łatwy dostęp do mojego nabrzmiewającego fiuta w zamian włożyłem dłoń między jej uda i również zacząłem delikatny masaż – Znów mnie zaskoczyłeś.- Pamiętaj, jestem tutaj dopiero dzień. - odparłem, wyciągając palce i teatralnie je oblizując – Nie strzela się największymi rakietami na początku pokazu. Dam na teraz radę raz, także wybieraj czy chcesz nocną przekąskę czy się pobawić.- Oh. - mruknęła, puszczając go – Czyżby jednak Astrid wygrała więcej niż ja?- Cóż, nawet ja jestem jedynie człowiekiem. - wzruszyłem ramionami – Chyba, że masz jakiś wibrator albo coś, wtedy możemy to trochę urozmaicić. Nie jesteś aż tak nudna?- Hm… Myślę, że raz jako uzupełnienie tego co dałeś mi, gdy robiłam obiad będzie dobry, a jutro postaram się coś załatwić dla mojego chłopczyka. - odparła, znów się przesuwając i wkładając go w siebieBy wynagrodzić jej fakt, że dzisiaj będzie to jednorazowa zabawa, dorzuciłem starań, by powtórzyć wyczyny z ostatniego wczorajszego i wytrzymać dostatecznie długo, by mieć pewność, że kiedy opadła dysząc w pościel obok, osiągnąłem pewny sukces.- Jutro ...