-
Panika na golasa
Data: 26.12.2023, Kategorie: Inne, Autor: Karl Cr
... zajęty, pewnie wyrwałby ją w jednej chwili. Już sam zapach jej perfum przyprawia mnie o podniecenie, nie miałem jednak na tyle odwagi, by jej to wyznać. Może dzisiaj... Zaproszono również Klaudię. Nie znam jej zbyt dobrze. Uważam ją za normalną laskę, w miarę śliczną, z walorami, stateczną. Widać, że jest trochę nieśmiała, a zieleń, którąubrała, pasuje do jej cudnych oczu. Warto poznać bliżej.Imprezka się zaczęła, a po paru godzinach gorącej nocy i kilkunastu pustych butelkach piwa, niektórzy z nas zostali w samych gaciach. Atmosfera jest spoko, taka, jaka powinna być wśród znajomych. Rozmowy, tańce, krzyki. Tylko Paweł oczywiście smutny, stonowany, chyba nieco zszokowany. Mateusz i Karolina zajęli się sobą gdzieś w kącie pokoju. Ja, za namową Konrada zacząłem zagadywać do Oliwki,Konrad i Paweł rozmawiali ze sobą tak, żeby dać mi minimum poczucia komfortu we flircie z Oliwką. Reszta także starała się nie przeszkadzać i trzymała za nas kciuki. Poszło prawie dobrze. W pewnej chwili zostałem nawet bez koszulki, ale... pomimo wypicia mnóstwa piw, nie miałemodwagi, żeby zrobić krok dalej. Niemniej, bawiliśmy się świetnie. Fajna muza, piwo, ludzie w samej bieliźnie. Karolina nawet bez stanika, goście w samych gaciach. Potem więcej piwa ...i jeszcze więcej, a nawet pojawiło się wino i szampan. Chyba wydało mi się, że Daniel tańczy z Klaudią, a następnie wyszli na balkon. Mam nadzieję, że później opowie mi, jak było.Około drugiej w nocy było tak gorąco, że postanowiłem się ...
... odświeżyć. Chciałem wziąć prysznic, póki jeszcze stoję na nogach. Alkohol chyba mnie kopnął, bo zacząłem czuć dezorientację i inne objawy upojenia. Prysznic trochę pomógł, ale na krótko. W dodatkunamoczyłem gacie. Nowych musiałbym szukać w szafie przy gościach, a przecież nie mogłem się pokazać bez gaci. Właściwie to niezły jestem, ale i tak bym się krępował. Na luzie przepasałem się więc ręcznikiem i wróciłem do towarzystwa. Na tym etapie, mój strój nie robił na nikim wrażenia, a przynajmniej na mnie samym. I tak prawie wszyscy byliśmy w samej bieliźnie, a Karolina prezentowała bułeczki. Bawiliśmy się dalej. Towarzystwo wydawało się bardzo ożywione. Widzę, że wbił też Klimek. Najmłodszy z ekipy, ma 19 lat i dopiero zaczął studia. Poznał naszą grupę i polubił imprezy. Wyglądało, jakbym tylko ja odczuł skutki wypicia siedmiu piw i kilku drinków... Właściwie to niewiem ile każdy z nich wypił, wiedziałem tylko to, że ja zdecydowanie miałem już dość. Strzeliłem więc jeszcze jedno piwko na odchodne i za niedługi czas położyłem się na pobliskim łóżku. Konrad szarpał mnie, żebym wstał i imprezował dalej, ale nie chciałem. Poczęstował mnie szampanem i dał mi spokój. Miałem go poprosić, żeby znalazł mi jakieś portki, albo coś innego do lepszego zakrycia się, co bym tak nie leżał z tym ręcznikiem, ale pomyślałem, że to głupie. Jest gorąco, więcej luzu! Wtedy przysiedli się do mnie Mateusz i Karolina. Boże... co za para. Świetnie zbudowani, piękni, zwłaszcza cycuszki Karoliny. Ci ludzie to mają ...