-
Markiz de Cypre (Czesc 2)
Data: 28.01.2024, Kategorie: Inne, Autor: Maurycy Pawliński
... musiała się koniecznie przekonać, jak daleko może się posunąć w tym, co teraz robi. - Dobrze, teraz masz je tak właśnie trzymać uniesione - zaraz spadło pierwsze uderzenie pejczem na wypiętą pupę chłopca, potem następne i następne. Kasia biła coraz mocniej. Zaraz chwyciła bokserki Cypriana i zwęziła mu ich materiał na tyłku, wciskając mu go między pośladki, tak że jego majtki teraz przypominały stringi. Widoczne było również coraz więcej czerwonych śladów uderzeń na jego tyłku. W następnej przerwie między uderzeniami, Kasia odsunęła materiał spomiędzy “bokserkowych stringów” na bok tyłka, ujawniając go w całej okazałości. Z całej siły uderzyła go w pupę otwartą dłonią. Zaraz też z powrotem rozłożyła mu materiał bokserek na całą powierzchnię tyłka, ale za to obsunęła je nieco w dół, odsłaniając mu kawałek rowka. Potem znowu go biła, jeszcze bardziej zsuwała bokserki, dalej biła. W ten sposób dozowała sobie przyjemność w stopniowo coraz większym upokarzaniu swego chłopaka. W pewnym momencie majtki miał już zsunięte z połowy tyłka: - Teraz powiedz nędzny niewolniku, ilu facetów dymało cię w dupsko i penetrowało twój czekoladowy tunel. Cyprian zgodnie z prawdą odpowiedział: - Chyba dziewięciu albo dziesięciu pani. - Nie wstyd ci?! - mówiąc to Kasia całkiem zsunęła mu z tyłka bokserki. - Jesteś zwolennikiem wielofunkcyjnych odbytów?! To odrażające! Przez takich, jak ty nasza cywilizacja upada! Chyba zdajesz sobie sprawę z tego do czego przede wszystkim służy ...
... ten narząd? Uderzenia ustały, a Kasia podeszła do chłopaka. Rozchyliła mu pośladki i przypatrując się jego kakaowemu oczku, rzekła (zresztą zgodnie z prawdą): - Ta dziurka nie jest pierwszego użytku - jej palec począł się w niej zagłębiać, jednak uprzednio włożyła rękawiczki, bo przecież domina nie mogłaby sobie w tak haniebny sposób ubrudzić rąk. - Wprawdzie nie jest na szczęście mocno rozepchana, ale że dziewicza też nie jest, to widać od razu - mówiąc to zdjęła mu majtki całkiem. Teraz był już całkowicie nagi. Rozchyliła mu nogi i chwyciła od tyłu za genitalia. Ciągnęła je mocno do dołu. Cyprian teraz wył z bólu. - Ty obleśny zboczuchu. Za te wstrętne seksualne odchyły musi cię spotkać stosowna kara. Wstała i zamaszyście kopnęła chłopaka, celując prosto między nogi. Cyprian zaś wrzeszcząc upadł na podłogę i mocno skulił się w sobie, starając się instynktownie ukryć swe klejnoty przed okrutną dominą - Kasią, która jeszcze niedawno była jego całkowicie uległą suczką. - Twoje genitalia zasłużyły na taki los. Twój odrażający fiut zapewne jest nośnikiem bakterii “Enterococcus faecalis” od tych wszystkich sraczy, które posuwał, jakby były ciasnymi cipkami. -Teraz liż mój obcas. Pewnie w twojej gębie i tak roi się od bakterii przez trenowanie “z dupy do ryja”. Jak domina rozkazała, tak Cyprian zrobił. Do końca dnia był niewolnikiem Kasi. Pluła na niego, kopała, popychała go, wiązała. Ostatecznie chłopak spędził noc w budzie dla psa, uprzednio jedząc kolację ...