1. Markiz de Cypre (Czesc 2)


    Data: 28.01.2024, Kategorie: Inne, Autor: Maurycy Pawliński

    ... złożoną z psiej karmy w misce. Kasia z kolei wykończona po intensywnej zabawie, zdjęła strój dominy i naga położyła się do łóżka. Miała wyjątkowo błogi sen. Śniła, że posuwa Cypriana wielkim dildem w tyłek. On ma potem problemy z nietrzymaniem stolca i musi mu zmieniać pieluchy, jak małemu bachorowi. Dziewczyna wreszcie obudziła się z wilgotną myszką. Czuła na niej czyjąś dłoń. Gdy uświadomiła sobie, że owa dłoń do niej nie należy, natychmiast całkiem wyrwała się ze snu. Otóż w jej łóżku nagi Cyprian pakował jej do cipki paluchy i to w takiej liczbie, jak nigdy wcześniej. Poczuła ból i jęknęła. Wtedy chłopak wpił jej się w usta i począł grzebać jej w nich swoim językiem. Kasia próbowała go odepchnąć zwłaszcza, że zapach z jego ust delikatnie mówiąc nie był przyjemny. Pomyślała, że musiał nie umyć z rana zębów, a wczoraj przecież na kolację zjadł sporą porcję karmy dla pieska.
    
    - Cuchniesz! Odsuń się ode mnie!
    
    On jednak nie zamierzał. Pragnął się zrewanżować za wczorajszy dzień. Odzyskać swą męską godność i poczucie dominacji. W końcu Kasia zmuszona była poddać się jego namiętnym śmierdzącym pocałunkom. Wręcz zaczęła z tego czerpać swego rodzaju przyjemność. Kiedy skończył się z nią lizać, brutalnie zrzucił ją z łóżka. Gdy Kasia podniosła głowę z podłogi, to powtórzył z nią to, co kiedyś zrobił z siostrą na oczach matki. Kilkukrotnie spoliczkował dziewczynę, a następnie przyciągnął ją z całej siły za włosy do swego przyrodzenia, wpakowując je w jej usta. Ono także nie ...
    ... było myte od wczoraj rana. Odór fiuta składał się ze smrodu moczu i potu. Pod napletkiem miał ponadto nieco sera zmieszanego ze srajtaśmą. Kasia musiała wszystko zlizać. Zanim jednak skończyła Cyprian się odwrócił i kazał jej wyczyścić także swój brudny tyłek. Jej język buszował po niewielkiej, acz obecnej skorupce zaschniętej kupki Cyprka. W początkowej fazie ich romansu pewnie jako niedoświadczona, puściłaby pawia. Teraz już nawet nie miała odruchu wymiotnego. Na koniec znowu jaja i kutas znalazły się w jej ustach, wytryskając dużą ilością bielutkiego ejakulatu, który oczywiście połknęła, a resztę zlizała. Teraz chwilę leżeli sapiąc obok siebie, aż Cyprian zaproponował wspólny prysznic. Po chwili byli razem w łazience i wzajemnie się namydlali, z uczuciem pieszcząc się i całując.
    
    - Kocham cię!
    
    - Ja ciebie też! Fajnie czasem zachowywać się tak trywialnie - skwitował Cyprian.
    
    - Wiesz kochanie, musiałem ci zrobić, to dzisiaj z rana. Zauważyłaś pewnie, że zanim w ogóle pozwoliłem ci na taką zabawę w dominę, to minęło trochę czasu. Musiałem poczuć, że to ja mam kontrolę nad wszystkim i że pomimo tego na co ci wczoraj pozwoliłem, pozostaniesz moją kobietą, a nie ja twoim facetem. Dodatkowo o poranku musiałem się odkuć, by odzyskać wiarę w siebie i pełne poczucie własnej wartości.
    
    - Mój seksowny brutal - Kasia mówiąc to lizała i podgryzała mu sutki.
    
    - Chciałbym też zrobić imprezę. Pamiętasz, jak mówiłem ci o moim zboczonym wujku?
    
    - No.
    
    - Tak więc chciałbym zrobić ...
«1234...8»