1. The Evening


    Data: 31.01.2024, Autor: DeSire

    ... rozkosz, dobijała do niego pośladkami, widział, jak jej piersi falowały z każdym pchnięciem, z każdym jękiem, z każdym wejściem. Jej szparka pulsowała, zrobiła się gorąca i niebywale ciasna. Nie przestawał posuwać. Słyszał jej jęki i prośby, by nie przestawał, prośby o jeszcze, prośby o mocniejsze pchnięcia, prośby by dał jej spełnienie...
    
    Myślała, ze oszaleje, to co działo się między jej udami, to jak w nią wchodził. Czuła żar idącu od szparki, przez łono i podbrzusze, zbierający się gdzieś w środku. Czuła jak się kumuluje, czuła ze pulsuje. Jęczała głośno, gdy mocno uszczypnęła sobie sutka. On dopychał tak jak chciała, jak lubiła... Jeszcze szybciej, szybciej, jeszcze mocniej... Krzyczała głośno i czuła, że zaraz wyleci w powietrze, chciała, pragnęła eksplodować. Wbił się w nią do końca ostro i został nie ruszając się... Krzyknęła jeszcze raz, ścisnęła się za pierś, zamknęła mocno oczy i poczuła jak zebrany wulkan ognia z jej ud wybucha.... Jak rozlewa się po całym ciele. Padła twarzą na poduszkę głośno w nia krzycząc. Poczuła jak cała drży, a nogi zaczynają jej wariować. Przez chwile była pewna, ze uleciała wysoko i widziała z góry, jak jest brana od tyłu, jak rozkosz wylewa się na nia całą...Łapała teraz łapczywie powietrze, czując dreszcze przechodzące po całym ciele, przez łono, brzuch piersi aż do głowy, która teraz była w innym świecie. Świecie przyjemności i wszechogarniającej rozkoszy...
    
    Patrzył dysząc głośno jak cała się trzęsie, czuł jak ciasno go teraz ...
    ... obejmowała. Dał jej chwilę... nie poruszał się w niej, Wypełniał ja z każdej strony, tak dokładnie. Tak dokładnie czuł ja. Jej wypięte pośladki cudownie drżały, palce u nóg i rąk się zacisnęły. Trzymała się za pierś i krzyczała gdy przyszło spełnienie. Czuł, ze jest bliski rozkoszy. Kilka pchnięć i będzie ją wypełniał całym sobą. Otworzyła oczy, spojrzała na niego. Wysunął się z niej, a ona szybko odwróciła się przodem i łapczywie wzięła jego twardy maszt głęboko w usta. Juz nie było miejsca na kuszenie, na rozgrzewanie. Chciał, żeby mocno i dokładnie go wyssała. Uwielbiał to. Jego kochanka, wypuściła go z ust na chwile. Zaczęła językiem pieścić jego jądra. Teraz on czuł, ze za chwilę wybuchnie, o czym bardzo dobrze wiedziała. Czuła jak pulsuje, jak kropelki jego śluzu łącza się z jej sokami. Chwyciła mocno za jądra i ścisnęła jednocześnie wsuwając go głęboko w gardło i ssąc raz po raz, wsuwała i wysuwała. Czuł jej wargi oraz język na główce, rękę poniżej i ten cudowny masaż. Złapał za głowę, a ona zamruczała zadowolona. Wysunął biodra dalej, poczuła go głębiej w gardle. Uwielbiał to, ona też, bo teraz chciała wepchnąć go jeszcze głębiej. Czuł niesamowite ciepło, czuł jak wzbiera w nim przyjemność, tak wyczekiwana. Mocniej zacisnął palce na włosach, a ona przyspieszyła. Teraz w jej ustach, powtarzał to co robił z jej szparką. To ciepło, ta przyjemność, mrowienie i dreszcze, które coraz intensywniej się uwalniało... Chciał tego, czuł ze eksploduje, że za chwile odda jej w usta ...
«1...3456»