-
Moja żona i brat
Data: 04.02.2024, Autor: Twinkspl
... Stałem tak chwilę, zrzuciłem szlafrok i już miałem wchodzić, gdy usłyszałem uniesione głosy z salonu. Podszedłem do drzwi. - Chyba żartujesz, jestem teraz żoną twojego brata - … ostatni raz, proszę…. - Paweł idź już… - A może opowiem mu o naszym pożegnaniu przed ślubem? - Powiedziałam wtedy wyraźnie – to ostatni raz. Przez dłuższy czas nie było nic słychać, po chwili ciszę przerwał głos Pawła - grzeczna dziewczynka. Stałem nagi skonsternowany w hotelowej łazience, za ścianą moja żona i jej były chłopak rozmawiali ze sobą, na temat, który mocno mnie niepokoił. Anię i Pawła łączyło kiedyś wiele, to jasne, że mnie to męczyło. Ustaliliśmy jednak, że przeszłość to przeszłość i do niej nie wracamy. Ale sami rozumiecie, mój brat chodził kiedyś z moją żoną, wyjeżdżali razem na wakacje, zamykali się u niego w pokoju. To oczywiste, że nie po to, żeby rozmawiać na temat globalnego ocieplenia. Nie byłem jej pierwszym facetem, nie wnikałem również, czy Paweł nim był. Często jak bumerang wracały pytanie, czy jemu też brała do buzi, czy to on był pierwszy. Czy przy nim też wypinała się w łuk rozkoszy, gdy miała orgazm? Czy wspominała czasem jak to z nim było? Tęskniła za tym? Ktoś włączył telewizor i przestałem ich słyszeć. Niepokoiło mnie to „grzeczna dziewczynka” wypowiedziane do mojej żony. Najdelikatniej jak mogłem naparłem na klamkę, zamek delikatnie ustąpił i drzwi się uchyliły. Na kanapie wygodnie siedział mój brat, miał zsunięte spodnie, Ania przesuwała ...
... ręką po jego kutasie w górę i w dół. Żeby było ciekawiej jego prawa ręka wsunięta była pod szlafrok mojej żony i wodziła po jej pośladku. Ich ruchy były powolne, wręcz leniwe. Po błogiej minie Pawła widać było, że moja żona wie jak sprawić mu przyjemność. Uniosła lekko biodra a Paweł zabrał rękę z jej pupy i wsunął pod szlafrok, po jej cichym jęku nie trudno było odgadnąć gdzie trafił. Podniósł się szybko, obszedł ją i lekko pchnął unosząc szlafrok z jej pupy. Ania szybko usiadła. - wykluczone! - Bo powiem mu o… - To mu powiedz a potem się wynoś! Krzyknęła już nie przejmując się tym, że ich usłyszę. Cofnąłem się do łazienki zakręciłem prysznic i wyszedłem nago do salonu. Paweł był w trakcie podciągania spodni, fiut w pełnym wzwodzie nieco mu to utrudnia. - Co tu się wyprawia? - Adam ja... – zaczęła moja żona. Paweł tylko patrzył. - Nie możesz o niej zapomnieć., co? Nie dziwię Ci się. Przyciągnąłem Anię do siebie. Rozwiązałem jej szlafrok. - Trudno zapomnieć takie cycki, prawda? Obróciłem ją i zrzuciłem z niej szlafrok, nie protestowała. - A ten tyłeczek…. Marzenie. Ścisnąłem mocniej pośladek. - Tęsknisz pewnie za tym. Ania przestraszona posłusznie poddawała się tej prezentacji ze spuszczonym wzrokiem. Podobała mi się ta dominacja i jej uległość. - To prawda ten tyłeczek daje dużo radości – to mówiąc delikatnym ruchem dałem jej do zrozumienia aby się pochyliła. Grzecznie na wyprostowanych nogach wypięła się w stronę Pawła opierając ręce ...