-
Moja żona i brat
Data: 04.02.2024, Autor: Twinkspl
... jako znak, że moje pieszczoty sprawiają jej przyjemność. Wsunąłem język w ciasną cipkę żony i usłyszałem jęk znad kołdry. Kciukiem pieściłem twardy guzik łechtaczki a językiem buszowałem w cipce, lewą ręką ściskałem twardy pośladek żony. Po brodzie zaczęły spływać mi jej pyszne soki. Podniecenie udzieliło się i mi i teraz już jak wariat jeździłem językiem po tej mokrej cipce. Ania uniosła biodra, złapała rękę, którą trzymałem jej pośladek i przesunęła pomiędzy pośladki nakierował mój palec na swój odbyt i zaczęła wykonywać koliste ruchy i tam była już mokra od swoich soków i mojej śliny. Pieściłem ją intensywnie językiem, palcem wykonywałem koliste ruchy wokół jej drugiej dziurki. Po kilkunastu sekundach takich pieszczot wypięła się w łuk, jęknęła przeciągle i opadła na łóżko. Wysunąłem się spod kołdry i położyłem obok niej. - Dzień dobry księżniczko Ania uniosła się i zaserwowała takiego buziaka z językiem, że aż mi jajka ścisnęło. - idę pod prysznic - mogę dołączyć? - zapraszam – rzuciła przez ramię. Już miałem do niej dołączyć, przerwał mi jednak dźwięk telefonu. Nie był to jednak sygnał mojej komórki, Ani również, chwilę mi zajęło nim zrozumiałem, że to telefon stacjonarny przy łóżku. Podniosłem słuchawkę. - słucham… - Dzień dobry, dzwonię z recepcji. Jest tu pan, który chce z panem rozmawiać, mówi, że jest Pana bratem. Paweł tutaj? To dziwne, pewnie musiało się coś stać…. - Proszę powiedzieć, żeby przyszedł do pokoju. Narzuciłem na siebie ...
... szlafrok, po dwóch minutach usłyszałem pukanie do drzwi. - Co ty tutaj robisz? Coś się stało? - Nic się nie stało – odparł z uśmiechem – nie mogę odwiedzić brata i nowej bratowej? - chłopie ty jesteś pijany, jak tutaj dotarłeś - taksówką rzecz jasna – odparł i wszedł do pokoju. Na stole stała butelka whiskey, którą wczoraj ledwo rozpoczęliśmy z Anką. Podszedł i nalał sobie sporą porcję. - Jak się bawicie? - Jak do tej pory wyśmienicie…. W tej chwili otworzyły się drzwi łazienki i wyszła z nich moja żona zupełnie naga. Gdy zobaczyła Pawła wycofała się szybko i po chwili wyszła w szlafroku. - Musze przyznać, że nic się nie zmieniłaś – powiedział Paweł z szelmowskim uśmiechem na przywitanie. Podniósł się i nalał trunku do dwóch szklanek. - Zdrowie nowożeńców! Podniosłem swoją szklankę i upiłem łyk - w zasadzie nie piję przed śniadaniem – odparła Ania – ale podeszła do lodówki, wyciągnęła cole i dolała do szklanki. Wypiliśmy razem. A ja zastanawiałem się jaki jest powód wizyty mojego brata i jak mu dać do zrozumienia, że jednak wolelibyśmy zostać sami. Moja żona tym czasem zachowała się jak rasowa gospodyni - jadłeś śniadanie? – spojrzała w kierunku Pawła - w zasadzie to nie. Podniosła się i zamówiła trzy śniadania do pokoju. Nieźle pomyślałem rozzłoszczony - w takim razie ja idę pod prysznic Wszedłem do łazienki i odkręciłem wodę pod prysznicem, zawsze nim wejdę pod prysznic pozwalam przez chwilę, by gorąca woda ogrzała kabinę. ...