1. Opowieść o tym, jak ciocia Małgorzata…


    Data: 11.02.2024, Kategorie: Dojrzałe Incest Pierwszy raz Mamuśki Autor: degustator

    ... potem... - obróciła się do mnie posyłając mi seksowne spojrzenie - widzimy się w kuchni. Babcia upiekła pyszny makowiec... Chyba rozumiesz, że to jedna z rzeczy, których nie możesz nie spróbować...
    
    To ostatnie zdanie dźwięczało mi w uszach do końca wizyty u cioci. Gdy wróciłem do domu byłem już pewny tego co muszę i pragnę zrobić. Wiedziałem, że kocham moją ciocię i że chce być przy niej tyle ile tylko będę mógł...
    
    Część II
    
    Nienawidzę wiązać krawata. Nie ważne czy to egzamin, chrzciny czy pogrzeb... Zawsze trzeba się tym ustrojstwem podduszać. Jednak, jak mus to mus... W końcu tego dnia wszystko miało być idealnie.
    
    Na 45 urodziny cioci Małgosi, postanowiliśmy z rodzicami złożyć jej wizytę. W tym jakże ciężkim dla licealisty momencie jakim jest koniec klasy maturalnej, ja (w przeciwieństwie do moich znajomych) nie byłem zaabsorbowany ani nauką, ani piciem alkoholu na strachy. Od dłuższego czasu przygotowywałem się tylko na ten dzień. Złożyłem wizytę fryzjerowi, kupiłem czerwoną koszule (cioci ulubiony kolor) a nawet wybieliłem zęby u dentysty. Prezent również kosztował mnie wiele wysiłku. Jako, że mam całkiem sprawne palce, od dziecka interesuje się rękodziełem. Postanowiłem wykorzystać mój talent i zrobiłem cioci Gosi piękny naszyjnik. Mimo iż na długo przed tym dniem wszystko było dopięte na ostatni guzik, ja byłem strasznie zdenerwowany. Niemal godzinę spędziłem w łazience na przygotowaniach (co nigdy mi tyle nie zajmuje). Po dokładnym zaczesaniu w tył i ...
    ... ulizaniu moich bujnych włosów (w stylu bohaterów „Ojca chrzestnego”), przejrzałem się sobie w lustrze.
    
    Jestem dość wysokim lecz również bardzo chudym facetem. Mimo to kiedyś wuefista powiedział mi, że jak na takie chuchro jestem całkiem szeroki w barach. Mam niebieskie oczy i niewielki zalążek zarostu na twarzy. Po podsumowaniu tych i innych moich wad i zalet, przeglądając się sobie w lustrze stwierdziłem, że wyglądam całkiem przyzwoicie.
    
    Do Olsztyna dojechaliśmy koło 18:00. Czując jak rozpiera mnie energia, wyskoczyłem z samochodu i nie czekając na rodziców udałem się do klatki schodowej. Po kilkukrotnym wduszeniu przycisku od domofonu usłyszałem:
    
    - Proszę, proszę... wchodźcie.
    
    Głos cioci bardzo mi się podobał. Mimo iż lekko piskliwy i mogący czasami sprawiać wrażenie zachrypniętego, był na swój sposób delikatny, spokojny i pociągający. Błyskawicznie wbiegłem na piąte piętro i zapukałem do drzwi. Szybkie bicie mojego serca stawało się nie do zniesienia, jednak gdy otworzyły się drzwi myślałem, że zwyczajnie wyskoczy mi z piersi.
    
    W drzwiach stała oszałamiająco piękną kobieta, po której wcale nie było widać że właśnie skończyła 45 lat. Ciocia była średniego wzrostu jednak szpilki, które w tamtym momencie miała na sobie, pomagały jej sprawiać wrażenie całkiem wysokiej kobiety. Trzy grosze dorzucały tu również jej wiecznie pięknie wyeksponowane, długie i zgrabne nogi. Była ubrana po prostu wystrzałowo. Nieprzyzwoicie krótka, ciemno szara sukienka idealnie opinała jej ...
«1234...20»