1. Weekend z Alą (I)


    Data: 15.02.2024, Kategorie: małżeństwo, Podglądanie Zdrada wakacje, Autor: koko

    ... nic dziwnego, że wkrótce zacząłem również lizać jej odbyt. Zataczałem kręgi wokół twardego pierścienia mięśni otaczającego tę ciaśniejszą szparkę, co doprowadzało ją do prawdziwego obłędu. Ala wiła się i dyszała dając wyraz dzikiej, niekontrolowanej przyjemności. W końcu i tam wtargnąłem językiem rozciągając spięte zwieracze, a wtedy Ala nie wytrzymała- jej ciało sparaliżował zbliżający się gwałtownie orgazm.
    
    – Chodź do mnie! Chcę cię w sobie! – Krzyknęła - szybko!
    
    Wstając z kolan ściągnąłem spodnie i slipy, i bez oporu wszedłem w nią tak głęboko, jak tylko było to możliwe. Natychmiast poczułem błogie ciepło pochwy ciasno obejmującej nabrzmiałego członka. Lubiłem ją brać od tyłu, ale do tej pory robiliśmy to tylko w łóżku. Widok własnej, konserwatywnej jak dotąd żony, z sukienką niedbale zarzuconą na plecy i wypiętym bezwstydnie tyłkiem uświadomił mi, że moje fantazje stały się faktem.
    
    - Mocno! – wydusiła z siebie, kiedy chwyciłem jej biodra. – Mocniej, proszę! – prawie krzyczała, wiec wbijałem się w nią z całej siły. Zawładnąłem nią i używałem sobie gapiąc się jak moja ogromna męskość wślizguje się między jej pośladki. W tej pozycji Ala była zupełnie bezsilna i uległa, co najwidoczniej sprawiało jej dodatkową rozkosz, ponieważ ciągle domagała się bym posuwał ją mocniej i mocniej. Rozgrzana wcześniejszymi pieszczotami dostała olbrzymiego orgazmu zaledwie po kilkunastu uderzeniach. Ale ja wbijałem się w nią jeszcze długo, dopóki sperma nie zaczęła wyciekać z szeroko ...
    ... rozwartej, wymaltretowanej szparki.
    
    – Coś ty ze mną zrobił? – szepnęła, gdy skończyliśmy kucając bez siły przy wannie, która zresztą prawie się już przepełniła. Ściągnąłem z niej ubranie i pomogłem wstać. Sperma nadal spływała strużką wewnętrzną stroną uda i skapywała na podłogę. Uśmiechnęliśmy się tylko i zanurzyliśmy się w kojące ciepło kąpieli.
    
    - Nigdy mnie tak nie kochałeś – powiedziała po chwili odpoczynku.
    
    - Nie podobało ci się?
    
    - No wiesz? – oburzyła się. – Nie miałam pojęcia, że może być tak przyjemnie – odparła natychmiast rozwiewając wątpliwości. – Dlaczego nie robiliśmy tak wcześniej? Potrafisz mnie jeszcze zaskoczyć, wiesz?
    
    - Może cię jeszcze kiedyś zaskoczę – odparłem – jeśli tego chcesz.
    
    - Nie mogę się doczekać, kochany - Ala wtuliła się we mnie i pozwoliła bym masował jej piersi i obsypał namiętnymi pocałunkami szyję i plecy. Było błogo i przyjemnie. Nie pamiętam ile czasu spędziliśmy w tym stanie, ale musiało to trochę potrwać, bo woda stała się chłodna. Wyszliśmy mokrzy i nadzy, rozglądając się za ręcznikami. Ala zmierzyła mnie dokładnie wzrokiem i uśmiechnęła się patrząc na zwisającego teraz bezwładnie członka.
    
    - Uwielbiam cię takiego... nagiego, odkrytego - powiedziała miękko masując penisa i jądra. Chodziło jej o to, że byłem gładko wydepilowany, zarówno tam, jak i na brzuchu, i klatce piersiowej. Był to kolejny efekt mojej fascynacji filmami porno. Przyzwyczaiłem się do kompletnie wygolonych aktorów i po pewnym czasie, trudno mi było ...
«1...345...14»