-
Ania - początek
Data: 15.03.2024, Kategorie: inicjacja, pieszczoty, petting, Autor: Vilgu
... osiągnęły kolejny poziom, jeszcze dziś rano mała Ania nie znała nic oprócz delikatnych pocałunków, a teraz mój chłopak pieści moją cipkę a ja trzymam penisa w dłoni. Kolejny łyk chłodnego piwa, którym podzieliliśmy się podczas pocałunku, odrobina złotego płynu polała mi się po brodzie i pociekła aż na moje piersi. Tym razem to ja sięgnęłam po puszkę z piwem, piłam zachłannie łyk za łykiem czując jak chłodny napój rozlewa się po moim wnętrzu. Piotr cały czas pieścił moje krocze, gdy przełykałam kolejny duży łyk piwa Piotr mocniej potarł moją szparkę aż westchnęłam, piwo polało mi się po ciele, Piotr, nie zwlekając położył mnie na plecach zlizując płyn z mojego ciała. Co za cudowne uczucie, chłodne piwo na rozgrzanym ciele, a po chwili gorący język i usta spijające nektar bogów. Leżąc na plecach z przymkniętymi oczami oddawałam się tej pieszczocie. Usłyszałam dźwięk otwieranego piwa to Piotr otworzył kolejną puszkę, nalał piwa do mojego pępka i wypił po czym polał odrobinę na moje piersi i znów zlizał chłodny napój. Byłam coraz bardziej podniecona tą zabawą, a wypite szybko piwo delikatnie szumiało mi już w głowie. Piotr złączył mi nogi i podciągnął lekko do góry, otworzyłam oczy poddając się całkowicie jego działaniom, spod lekko przymkniętych powiek obserwowałam jego poczynania. Gładząc kolana, a później uda zbliżył się do moich majteczek, byłam ciekawa, co planuje. Piotr głaskał od zewnątrz moje uda, po czym chwycił moje majteczki, instynktownie uniosłam pupę, zdjął mi je ...
... jednym, płynnym ruchem. W tym momencie poczułam ukłucie wstydu, pierwszy raz byłam prawie całkowicie naga przy chłopaku, gdybym nie była tak czerwona z podniecenia byłabym czerwona jak buraczek. Piotr jakby to wyczuł, spojrzał mi w oczy, czekając na jakąś reakcje z mojej strony delikatnie masował mi stopy. Uwolniłam lewą stopę z jego dłoni i położyłam ją na jego kroczu, poczułam znajomy kształt pod materiałem spodni. - Chcesz go zobaczyć? - Tak! Piotr rozpiął pasek i guzik spodni, po czym wyjął swojego penisa. A więc to tak ON wygląda. Niby przypadkiem musnęłam go prawą stopą, Piotr drgnął, powtórzyłam ten manewr tym razem przytrzymując stopę, chyba sprawiło mu to przyjemność, bo przymknął oczy masując dalej moją drugą stopę obiema dłońmi. Teraz to ja przejęłam inicjatywę, powoli, wolną stopą rozpoczęłam trochę niezdarnie masować jego penisa. Piotr masował moją stopkę coraz mocniej więc i ja wzmocniłam moje pieszczoty. Mocno wciągnął powietrze, widziałam że jest mu dobrze. Gdy otworzył oczy wzrok od razu skierował na moje krocze, nawet nie wiem w którym momencie, podczas naszego wspólnego masażu rozchyliłam uda odsłaniając mój skarb w pełnej okazałości. Upiłam kolejny łyk z puszki i opierając się na łokciach dalej masowałam jego członka. Patrzył mi prosto w oczy, ja nie speszona patrzyłam w jego, ta zabawa podobała mi się to coraz bardziej. Uwolniłam lewą nogę z jego dłoni i dołączyłam do prawej pieszcząc teraz obiema stopkami jego nabrzmiałego penisa. Piotr złapał ...