-
Czerwony Kapturek (wersja hardcore)
Data: 07.04.2024, Kategorie: bajka, komedia, złoty deszcz, Autor: Magdalena_M
... Kapturkowi bardzo się to podoba. Iwka była bardzo podniecona, czując wielkie, ciężkie łapska na swojej pupce. Nagle długim, ostrym pazurem rozciął sznureczki gorsetu i ściągnął go z niej. Potem zdarł z niej sukienkę i majtki, tak aby stała przed nim naga. - Och, wilku, co ty robisz? - zapytała Iwka, udając oburzenie. W rzeczywistości cholernie jej się to podobało. - Ale mam na ciebie chrapkę - odparł wilk, oblizując się. Chwycił ją za ogromny biust i zaczął go miętosić łapami, a pyskiem delikatnie przygryzał sterczące sutki. - Połóż się Czerwony Kapturku na pleckach i rozłóż śliczne nóżki - rozkazał. - Ojej, wilku, a co mi zrobisz? - zapytała. - Pokażę ci, co to znaczy, dziki seks. Iwka położyła się plecami na leśnym mchu i powabnie rozchyliła uda. Wilk na widok jej różowiutkiej, wilgotnej szparki aż zagwizdał z zachwytu. Dopadł pyskiem do jej krocza i zaczął go lizać. Przeciągał swym wielkim jęzorem po całej długości przedziałka. Intensywnie podrażniał jej nabrzmiałą łechtaczkę. Iwka zaczęła szaleńczo miotać się, owładnięta rozkoszą. - Oooo, tak, ty bestio! - krzyczała. - Jesteś cudowny. Wilk poczuł jak pulsuje jej stercząca łechtaczka. Po chwili ujrzał coś bardzo intrygującego. Z pomiędzy jej ud wytrysnął w górę potężny strumień, oblewając pysk wilka. Lała i lała aż wylała prawie litr. Ze zdziwienia rozszerzył ślepia. - Czyżbyś się, Kapturku, z rozkoszy posikała? - zapytał. - Och, wilku, tak długo szłam przez las, że mocno napełnił mi się ...
... pęcherz. A potem wszystko działo się tak szybko, że nie zdążyłam ci powiedzieć o mojej potrzebie. Jesteś zły? - Ależ skąd. Na drugi raz wołaj dzieweczko, że ci się chce. A teraz przekręć się na brzuszek i wypnij dupkę. Iwka zrobiła co wilk rozkazał. Powoli, dokładnie zaczął wylizywać najciaśniejszą dziurkę. Jego penis był już strasznie twardy i gotowy do penetracji. W ostatniej chwili podniósł łeb i zapytał: - A chce ci się kupkę? - Nie, wilku. - Dobrze, to najpierw wyrucham ci dupkę. Pchał ją mocno w odbyt, dziko wyjąc z rozkoszy. Dzieweczka nigdy dotąd nie miała w sobie aż tak wielkiego penisa. - Oooo, tak, twoja dupka jest ciaśniejsza, niż twojej babci - powiedział wilk. - Robiłeś to z moją babcią? - zapytał Kapturek. - Tak, ona uwielbia anal. Nagle wyciągnął penisa z jej odbytu i wsadził w cipkę. Rżnął ją długo, dziko i mocno. W pewnym momencie Iwka zaczęła wołać: - Wilku, znowu chce mi się siku! - To chodź. Kucnij nade mną i nasikaj mi na kutaska. Strasznie mnie to jara. Iwka kucnęła nad wilkiem i zaczęła powoli popuszczać kropelki. - Dawaj, skarbie, lej ostro - rozkazał podniecony wilk. Zaczęła wypuszczać z siebie pod dużym ciśnieniem, strugi złotego deszczu. Wilk w tym czasie robił sobie dobrze łapą. Jęczał i wył z rozkoszy aż w końcu trysnął białym, dzikim nasieniem. Po chwili rozchylił swoje nozdrza i rzekł: - Kurwa, czuję, że nadchodzi gajowy. Muszę spadać. I uciekł zostawiając nagiego Kapturka. W tym momencie zza ...