-
Czerwony Kapturek (wersja hardcore)
Data: 07.04.2024, Kategorie: bajka, komedia, złoty deszcz, Autor: Magdalena_M
... z tym postanowili urządzić piknik. Zjedli pyszne jedzonko i wypili butelkę czerwonego wina, które mocno zakręciło im w głowach. Gajowy, patrząc na ogromny biust dzieweczki, postawił namiot. Położył obie dłonie na jej piersiach i zaczął je mocno ugniatać jak ciasto. - Może rozbierzmy się do naga - zaproponował. - Chętnie. Nadzy zaczęli namiętnie pieścić się nawzajem i całować. Języki przeplatały się ze sobą, tocząc zapasy, a wszędobylskie ręce błądziły po nagich ciałach. W tym momencie dzieweczka zawołała: - Wujku, muszę zrobić siku. - To chodź. Położę się na plecach, a ty kucnij mi nad twarzą i zrób do ust. Bardzo to lubię. Zrobisz tak? - Pewnie, jestem chętna i gotowa na wszystko - odparła z uśmiechem na twarzy. Iwka kucnęła gajowemu nad twarzą, a on zaczął ją lizać po cipce. - Oooo, tak, wujku, liż mnie, zaraz nie wytrzymam! - krzyczała z podniecenia. - Uuuuuuuuuuu. Po chwili zsikała się gorącym strumieniem, wprost do jego spragnionych ust. Wypił wszystko, do ostatniej kropelki. Jego penis stał już w pełnym wzwodzie. Iwka, widząc to, chwyciła go u nasady i wbiła go sobie w cipkę. Usiadła na nim i zaczęła szybko galopować. Jej olbrzymi biust bujał się rytmicznie na wszystkie strony, a wystające pośladki klapały o jego uda. Gajowy w tym czasie palcem masował jej łechtaczkę. Iwka szalała z rozkoszy i jeździła na nim coraz szybciej. - Och, wujku, uwielbiam twojego wielkiego draga - jęczała. Po chwili zaczęła szczytować. Jej cipka pulsowała i zaciskała się na palu, doprowadzając gajowego na skraj podniecenia. Zaczął głośno jęczeć, spuszczając się w jej gorące wnętrze. - To było cudowne, wujku, chcę tak zawsze - powiedział Czerwony Kapturek. - Nie ma sprawy maleńka. A ty lej na mnie jak najczęściej - odparł z uśmiechem na twarzy. Zamieszkali ze sobą w dużej chatce. Żyli długo i szczęśliwie, uprawiając codziennie dziki seks i "sporty wodne". KONIEC