-
Bransoletka
Data: 17.04.2024, Autor: kinia777
... jak wkładam go powoli, coraz głębiej aż po same jaja? Wiesz jaki jest duży i wypełnia mnie od środka? Lubisz patrzeć jak ruszam nim coraz szybciej, jak ciasno wchodzi w moją ogoloną cipkę a potem cały jest w moich soczkach?” No. Bardzo lubię patrzeć ale stoję za drzwiami i aż kręci mi się w głowie jak tak mruczy. Na samą myśl jak trzyma go w dłoniach, na samą myśl jak ciekną soczki z jej szparki...odlatuję. -„Wyobraź sobie jaka jestem podniecona, gładzę swoje piersi, szczypię sutki, wkładam palec do ust, przesuwam go niżej i zwilżam nim swój guziczek. Drugą ręką wciskam cyberkutasa do samego końca, jestem tak mokra kochanie...Ruszam nim powoli, wyjmuję, przesuwam nim po brzuchu i piersiach, wkładam go do ust. Chciałbyś być teraz w moich ustach? Chciałbyś żebym go namiętnie ssała, ściskała mocno i drapała cię po pośladkach? Masz takie boskie pośladki. Lubię je drapać. I lubię jak stoi Ci fiut na mój widok.” Postanowiłem grzecznie przycupnąć pod drzwiami jak pies. Myślałem nawet żeby zacząć skamleć bo czułem że jeśli zaraz tam nie wejdę razem z drzwiami eksploduję tu i teraz. -„Chcesz żebym doszła? Jest mi tak dobrze...” Czy chcę? Już nie wiem czego chcę. Chcę wszystkiego! Niech wypieprzy się sama, potem i tak ja doprowadzę ją jeszcze raz. Albo dwa. Albo jeszcze nie wiem ile. Jej wielokrotne orgazmy nie raz przyprawiały mnie o palpitacje serca. -„Chcę. Pragnę. Zrób jej dobrze, wypieprz ją mocno ode mnie. Do końca i głęboko!” Przestała mówić. Słyszałem tylko jakieś szumy i jej oddech. Potem jęk rozkoszy który tak dobrze znałem. Moja nadal stercząca pała spragniona by wokół niej zacisnęła się jej cipka w orgazmie miała chyba ze czterdzieści stopni gorączki. Klęczałem pod drzwiami, masowałem fiuta i przeżywałem z nią jej orgazm patrząc na jej zdjęcie na wyświetlaczu telefonu...